Szefowej ZPB pozwolono na spotkanie z adwokatem. Zarzutów nadal nie postawiono

W związku z ogromnym zainteresowaniem losem naszych kolegów, uwięzionych w mińskim więzieniu śledczym „Waładarka”, możemy poinformować, że prezes ZPB Andżelika Borys miała dzisiaj widzenie z obrońcą i trzyma się dzielnie – pisze Znad Niemna, portal Związku Polaków na Białorusi.

Z informacji, uzyskanych od rodziny uwięzionej liderki polskiej mniejszości na Białorusi, na które powołują się dziennikarze portalu wynika, że Andżelika Borys wciąż nie została przesłuchana. Nie postawiono jej też formalnego zarzutu z artykułu 130 KK Białorusi, który stał się podstawą do wszczęcia przeciwko niej i działaczom ZPB sprawy karnej o rzekome „rozpalanie waśni na tle narodowościowym”.

Anżelika Orechwo o prześladowaniach ZPB: Wcześniej nas nękano, teraz działaczom postawiono poważne zarzuty karne

– Wiemy też, że Andżelika Borys jest przetrzymywana w siedmioosobowej celi i wie, że jej losem i losem uwięzionych z nią kolegów, martwią się tysiące Rodaków w Polsce oraz Polonia na całym świecie – informuje Znad Niemna.

Dodaje też, że nie wiadomo, czy podjęto jakiekolwiek działania śledcze i czy odbyło się widzenie z adwokatami w przypadku uwięzionych działaczek ZPB Ireny Biernackiej z Lidy oraz Marii Tiszkowskiej z Wołkowyska.

Adwokatka: Andrzej Poczobut zdrowy, zarzuty wciąż nieznane

cez/belsat.eu

Wiadomości