Śledczy ICAO mieli nie chcieć rozmawiać z Pratasiewiczem o porwaniu samolotu

Dyrektor Departamentu Lotnictwa białoruskiego Ministerstwa Transportu poinformował, że wysłana do Mińska delegacja Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego odmówiła rozmowy z Ramanem Pratasiewiczem. By go aresztować reżim Łukaszenki zmusił 23 maja samolot linii Ryanair do lądowania w Mińsku.

Kierujący Departamentem Lotnictwa Arciom Sikorski przekonuje, że delegacja ICAO odjechała z Mińska z innym nastawieniem, niż na Białoruś przyjechała. Według niego urzędnicy zrozumieli, co stało się 23 maja, “a przede wszystkim to, że nie przeprowadzono żadnej operacji specjalnej, mającej na celu zatrzymanie któregoś z pasażerów”.

Sikorski podkeśla, że wysłannicy ICAO nie chcieli rozmawiać z Ramanem Pratasiewiczem.

– Odmówili relacji z nim, a były one zaproponowane – powiedział białoruski urzędnik.

Organizacja Międzynarodowego Transportu Lotniczego zapowiedziała, że wyniki swojego śledztwa w sprawie zmuszenia samolotu linii Ryanair do lądowania w Mińsku opublikuje do listopada.

ICAO przedłuża termin rozpatrzenia sprawy lądowania samolotu Ryanair

23 maja bieżącego roku były redaktor opozycyjnego białoruskiego kanału NEXTA Raman Pratasiewicz wracał ze swoją partnerką Sofiją Sapiegą z Aten do Wilna samolotem linii Ryanair. Jeszcze przed startem zaalarmował, że na lotnisku był śledzony przez mówiącego po rosyjsku tajniaka.

Gdy maszyna była już przy litewskiej granicy, załoga została poinformowana przez białoruskie służby o bombie na pokładzie. Powinna wylądować na najbliższym lotnisku (w Wilnie, lub wojskowym w Lidzie), ale kontroler lotów skierował ją do Mińska w asyście uzbrojonego myśliwca.

Po przymusowym lądowaniu Pratasiewicz i Sapiega zostali zatrzymani i umieszczeni w areszcie śledczym, gdzie początkowo nie mieli do nich dostępu adwokaci. Wiele wskazuje na to, że Pratasiewicz był za kratami torturowany, przesłuchiwali go także śledczy separatystów z Donbasu. Ostatecznie dziennikarz przystał na współpracę z prokuraturą i został wypisany z aresztu. Ostatnio pozował do zdjęcia z Juryjem Waskrasienskim, byłym opozycjonistą współpracującym obecnie z reżimem.

Uziemienie przez władze Białorusi cywilnego samolotu zostało uznane za złamanie konwencji o lotnictwie cywilnym i piractwo powietrzne. Państwa Zachodu nałożyły na Mińsk sankcje, w tym zakaz korzystania z ich lotnisk przez białoruskie samoloty i zawieszenie połączeń lotniczych z Białorusią.

Sapiega jak Pratasiewicz: dziewczyna aresztowanego blogera „udzieliła wywiadu” reżimowej TV

hh,pj/belsat.eu

Wiadomości