Belavia nie poleci do Tallina

Białoruskie linie lotnicze Belavia poinformowały o zawieszeniu lotów do Tallina od 28 maja do 28 sierpnia. „Decyzja zapadła w związku z zakazem wykonywania lotów wydanym przez władze Estonii” – poinformowano w komunikacie.

W związku z wprowadzonymi przez kraje Unii zakazami lotów w czwartek Belavia ogłosiła zawieszenie połączeń z: Polską, Włochami, Holandią, Niemcami, Austrią, Belgią, a także do Obwodu Kaliningradzkiego. Do polskiej przestrzeni powietrznej białoruskie samoloty nie mogą wlatywać od czwartku.

Wcześniej odwołano loty do: Szwecji, Finlandii, Czech, na Łotwę i Litwę, do Francji, Wielkiej Brytanii i na Ukrainę.

Na poniedziałkowym szczycie przywódcy państw UE uzgodnili, że zostanie wprowadzony zakaz przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwienie im dostępu do portów lotniczych UE oraz zaapelowali do przewoźników lotniczych mających siedzibę w UE o unikanie przelotów nad Białorusią.

Dlaczego białoruski samolot krążył i nie wleciał nad Polskę

Unijni liderzy wezwali Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) do pilnego zbadania sprawy zmuszenia do lądowania w Mińsku samolotu linii Ryanair, który leciał z Aten do Wilna.

Samolot relacji Ateny-Wilno linii Ryanair lądował przymusowo w Mińsku w niedzielę z powodu rzekomego ładunku wybuchowego na pokładzie. Władze Białorusi potwierdziły, że poderwały myśliwiec MiG-29 do pasażerskiej maszyny. Mińsk odrzuca przy tym oskarżenia o zmuszenie maszyny do lądowania.

Po lądowaniu w stolicy Białorusi zatrzymano tam Ramana Pratasiewicza, byłego współredaktora kanału Nexta, uznanego przez władze białoruskie za „ekstremistyczny”. Zatrzymana została również jego partnerka, obywatelka Rosji Sofia Sapiega.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości