Senat USA przywraca Lend-Lease. Co to takiego i jak może pomóc Ukrainie

Stały komitet Izby Reprezentantów USA wyraził zgodę na przyjęcie ustawy S. 3522 – ustawy o Lend-Lease na rzecz obrony demokracji na Ukrainie (The Ukraine Democracy Defense Lend-Lease Act of 2022). Senat już 6 kwietnia jednogłośnie uchwalił ten dokument. Kolejnymi działaniami będą głosowanie w Izbie Reprezentantów i podpis prezydenta. Wyjaśniamy, czym jest Lend-Lease, jak może pomóc Ukrainie i jak działał w przeszłości.

Żołnierz armii amerykańskiej układa amunicję na paletach przed wysłaniem jej na Ukrainę. Baza Sił Powietrznych Dover w stanie Delaware. 21 stycznia 2022 roku. Zdj. Mauricio Campino / US Army / Cover Images / Forum

Nawiązanie do II wojny światowej

O Lend-Lease wie prawie każdy Rosjanin i Ukrainiec. Szczególnie ci, którzy interesowali się historią rodziny i pytali swoich dziadków o wojnę. Smak importowanej czekolady, jakość zagranicznych patelni (używanych do dziś) – wszystko to związane jest z Lend-Lease, programem pomocy USA dla sojuszników przed ich pełnym zaangażowaniem się w II wojnę światową w Europie.

Swoją drogą ta pomoc nie była pierwszą, jaką USA okazały Rosji. Nie mówi się o tym w na lekcjach historii w rosyjskich szkołach ani w telewizji, przez co Stany Zjednoczone przedstawiane są jako kraj rusofobiczny. Ale to właśnie Amerykanie pomogli Rosji uporać się z klęską głodu w latach 1891 i 1922, udzielili pomocy humanitarnej w latach dziewięćdziesiątych XX wieku oraz podczas głodu po wojnie – czyli w czasie zimnej wojny.

Dziennikarka z Czelabińska Irina Morgules w swoich wspomnieniach „Zapiski żarłoka” (ros. „Записки обжоры”) pisała:

– W 1946 albo w 1947 roku, ale na pewno w czasie głodu po II wojnie światowej, sklep, w którym rozdawano kartki mieszkańcom naszego budynku, wystawił na sprzedaż niesamowity przysmak: długie, zamrożone kolby kukurydzy owinięte w celofan i otoczone dużymi, jędrnymi, bladożółtymi, dojrzałymi ziarnami. Musiało nie być lodówek, bo ten dar z Ameryki sprzedawali wszystkim chętnym, nie na kartki.

Morgules pisała również, że na Uralu nie znano wtedy kukurydzy, w przeciwieństwie do jej rodziny – uchodźców z Charkowa, ale w końcu całe dzielnice stolicy regionu jadły amerykańską kukurydzę przez kilka tygodni.

Naród sowiecki walczył sam w II wojnie światowej? Putin mógł mieć to na myśli

Czym jest Lend-Lease? Jest to program państwowy USA dotyczący udzielania pożyczek (lend lease – ang. wypożyczyć) sojusznikom w ramach koalicji antyhitlerowskiej, przyjęty 11 marca 1941 roku. Kongres nie głosował jednomyślnie: w Izbie Reprezentantów 260 deputowanych opowiedziało się za, a 165 przeciw. W Senacie stosunek głosów był inny: 60 za, 31 przeciw.

Od listopada 1941 roku program Lend-Lease obejmował także ZSRR. W ciągu czterech lat wojny Związek Radziecki otrzymał od USA, Kanady i Wielkiej Brytanii dostawy o wartości 13 mld dolarów (z czego 11,3 mld dolarów pochodziło ze Stanów Zjednoczonych). W 2015 roku kwotę Lend-Lease oszacowano na ponad 160 mld dolarów w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze.

Żołnierze Armii Czerwonej przy amerykańskich jeepach otrzymanych przez ZSRR w ramach programu Lend-Lease. Zdj. Sovphoto / Universal Images Group / East News

Zgodnie z warunkami programu pożyczka była nieoprocentowana, a za zniszczony lub nienadający się do użytku sprzęt i materiały nie trzeba było płacić. Spłacić trzeba było natomiast nienaruszone mienie nadające się do użytku.

Stronniczy specjaliści twierdzą, że rola Lend-Lease jest niewielka: „tylko” 409 tys. ciężarówek, 13,3 tys. traktorów i ciągników, 18,7 tys. samolotów, 12,5 tys. czołgów i dział samobieżnych, 90 statków towarowych, 105 ścigaczy okrętów podwodnych, 1900 lokomotyw i 11 tys. wagonów, 4,5 mln ton żywności. I twierdzą, że jest to zaledwie 4 proc. produkcji radzieckiej.

„Najnowszymi” rosyjskimi rakietami steruje elektronika z lat 60.

Jednocześnie w wydanym w 2011 roku rosyjskim podręczniku do historii dla klasy jedenastej, opracowanym przez A.O. Czubariana, napisano:

– W czasie „zimnej wojny” ideolodzy radzieccy starali się bagatelizować tę pomoc, szacując ją na 4 proc. całej produkcji radzieckiej. Z kolei wielu amerykańskich specjalistów starało się przedstawiać dostawy w ramach Lend-Lease jako główne źródło sowieckich zwycięstw. Historycy są zgodni co do tego, że pomoc w ramach Lend-Lease stanowiła aż 10 proc. całkowitej produkcji radzieckiej, przyczyniając się w znacznym stopniu do wspólnego zwycięstwa.

Dostawy odbywały się różnymi drogami: do położonych na północy Rosji Murmańska i Archangielska, przez okupowany przez ZSRR Iran i Wielką Brytanię oraz przez porty na Dalekim Wschodzie i Kamczatce. Dyrektor Międzynarodowego Centrum Historii i Socjologii II Wojny Światowej Wyższej Szkoły Ekonomicznej Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Badawczego Oleg Budnickij napisał, że statki dostarczone przez aliantów służyły co najmniej do połowy lat 70., importowane konserwy mięsne stanowiły 108 proc. produkcji radzieckiej (664,6 tys. ton), cukier granulowany – prawie 42 proc (610 tys. ton), sprowadzono też 16 milionów par butów.

– Dostawy aliantów praktycznie wyeliminowały dwie słabe strony Armii Czerwonej – transport i łączność. Alianci dostarczyli 409,5 tys. samochodów, przede wszystkim ciężarowych („Studebaker”), co stanowiło 1,5 raza więcej niż produkcja radziecka w czasie wojny. Ponadto dostarczono 1,9 tys. parowozów (produkcja radziecka – 446 sztuk), ponad 11 tys. wagonów (w ZSRR wyprodukowano nieco ponad 1000), 622 tys. ton szyn. W ramach programu Lend-Lease dostarczono do ZSRR 35,8 tys. radiostacji, 5899 odbiorników, prawie milion mil kabla telefonicznego (mógłby on kilkakrotnie okrążyć Ziemię wokół równika). Alianci dostarczyli 22 195 samolotów, z których większość była lepsza od radzieckich odpowiedników. Słynny radziecki as, trzykrotny Bohater Związku Radzieckiego Aleksandr Pokryszkin zestrzelił 48 z 59 niemieckich samolotów, latając amerykańskim myśliwcem Airacobra – podkreślił ekspert.

Rosyjski obrońca praw człowieka: agent zagraniczny to reinkarnacja radzieckiego wroga narodu

Badacz zacytował też marszałka ZSRR Gieorgija Żukowa: „Nie da się zaprzeczyć, że Amerykanie przysłali nam tyle materiałów, bez których nie mogliśmy stworzyć rezerw i nie mogliśmy kontynuować wojny… Nie mieliśmy materiałów wybuchowych, prochu. Nie mieliśmy z czego robić naboi do karabinów. Amerykanie naprawdę pomogli nam z prochem, materiałami wybuchowymi. A ile blachy do nas wysłali! Przecież nie bylibyśmy w stanie szybko uruchomić produkcji czołgów, gdyby nie amerykańska pomoc w zakresie stali. A teraz zostało to przedstawione w taki sposób, że mieliśmy tego wszystkiego pod dostatkiem”.

Żołnierze niemieccy dokonują oględzin rozbitego radzieckiego czołgu amerykańskiego M4 Sherman w pobliżu Sewastopola. 30 kwietnia 1944 roku. Zdj. sofla / Interfoto / Forum

Jak pamiętamy, zgodnie z postanowieniami umowy za dostawy należało zapłacić. Wielka Brytania wypłacała pożyczone od USA i Kanady 5,5 mld dolarów aż do 2016 roku. Radzieccy przywódcy odmówili jednak zapłaty w 1947 roku.

Amerykanom udało się uzyskać obietnicę spłaty długu dopiero w 1990 roku, zmniejszając do tego czasu kwotę z 2,6 mld dolarów do 674 mln dolarów. Rosja, która przejęła wszystkie długi Związku Radzieckiego jako jego prawny następca, spłaciła Stanom Zjednoczonym dług z tytułu Lend-Lease dopiero w 2006 roku – 61 lat po zakończeniu wojny i 65 lat po rozpoczęciu pomocy.

Długa droga do pomocy dla Ukrainy

Projekt amerykańskiej ustawy Lend-Lease dla Ukrainy pojawił się 19 stycznia – dokładnie tego samego dnia, w którym został zarejestrowany przez republikańskiego senatora Johna Cornyna. Współautorami ustawy byli republikanin Roger Wicker oraz demokraci Benjamin Cardin i Jeanne Shaheen. Później dołączyło do nich jeszcze 13 republikanów, czterech demokratów i jeden senator niezrzeszony. Wśród nich są znani republikańscy senatorowie Marco Rubio i Lindsey Graham (na liście nie ma znanych Demokratów).

Tak więc twierdzenie, że projekt ustawy został przygotowany przez grupy senatorów z obu partii, nie jest zbyt prawdziwe, gdyż na liście znajduje się 15 Republikanów i tylko sześciu Demokratów. Przypomina to skandale związane z sankcjami przeciwko Kremlowi, o które tak długo zabiegali Republikanie i które tak usilnie zwalczał Biały Dom i jego Demokraci, choć spór ten nie był tak jednoznaczny.

Sekretarz obrony USA: poruszymy niebo i ziemię, aby zapewnić Ukrainie pomoc wojskową

Jak wiemy, administracja prezydenta Bidena odmówiła dostarczenia Ukrainie potrzebnych jej środków przed atakiem Rosji, a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał nawet powiedzieć, że po ataku będzie już za późno. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poprosił Stany o Lend-Lease w ostatnich godzinach przed wybuchem wojny, wieczorem 23 lutego.

Senat przyjął ustawę Cornyna jednogłośnie, jednak dopiero 6 kwietnia. Izba Reprezentantów nie rozpatrzyła dokumentu od razu, lecz odłożyła na czas po dwutygodniowej przerwie w obradach. Co więcej, wieczorem 27 kwietnia nad ustawą debatowała nie niższa izba Kongresu, lecz jedna z jego komisji.

Nie ma koalicji antyputinowskiej, ale będą dostawy. Prawdopodobnie

Jeśli Izba Reprezentantów przyjmie ustawę większością głosów, pozostanie już tylko jeden etap: podpis prezydenta. Nie wiadomo, jak szybko Joe Biden zatwierdzi ustawę. Jeśli jednak tak się stanie, program Lend-Lease dla Ukrainy będzie pierwszym od czasów II wojny światowej. Symbolika tej decyzji będzie najprawdopodobniej dodatkowym czynnikiem, który przeważy szalę na korzyść przyjęcia dokumentu przez Kongres i podpisania go w Białym Domu.

Władze rosyjskie wielokrotnie dawały do zrozumienia, że dostawy broni i „zamknięcie nieba” będą postrzegane jako przystąpienie do wojny po stronie Ukrainy. Wydaje się, że groźby te powstrzymują nawet najbardziej zdecydowanych polityków europejskich, nie mówiąc już o innych, którzy wciąż liczą na doprowadzenie do pokoju przez regularne rozmowy telefoniczne czy wizyty w Moskwie.

Mimo embarga co najmniej 10 państw UE sprzedawało Rosji broń za kilkaset mln euro

Prawdopodobnie wypowiedzi te wpływają m.in. na szybkość podejmowania decyzji. Tymczasem co najmniej dziesięć państw członkowskich UE dostarczało Rosji broń od 2014 roku, pomimo embarga nałożonego po aneksji Krymu. Największą sprzedaż odnotowały Francja i Niemcy, a także Włochy, Austria, Bułgaria, Czechy, Wielka Brytania, Chorwacja, Finlandia, Słowacja i Hiszpania.

Co ciekawe, bardzo niewiele z tych krajów było uważanych za prorosyjskie, a pozostałe głowy państw i rządów cieszyły się opinią przeciwników Kremla, co aktywnie wykorzystywano w wyborach. Jednak czym innym jest wizerunek publiczny, a czym innym rzeczywistość.

W rzeczywistości François Hollande, Emmanuel Macron, Angela Merkel, Olaf Scholz i inni sprzedali Rosji broń o wartości 350 mln euro. Ta droga została zamknięta dopiero 8 kwietnia i to pod naciskiem Polski i państw bałtyckich. Jednak europejska broń sprzedawana Rosji od ponad dwóch miesięcy zabija Ukraińców i niszczy Ukrainę. W tym samym czasie, gdy członkowie UE i NATO wahają się, czy dać temu krajowi środki potrzebne do walki.

Co przewiduje amerykańska ustawa Lend-Lease

Jeśli ustawa zostanie przyjęta, przyspieszy ona przekazywanie Ukrainie najbardziej niezbędnych towarów wojskowych i innych ważnych materiałów poprzez ograniczenie procedur biurokratycznych.

Dokument ten uchyla:

  • pięcioletnie ograniczenie w udzielaniu Lend-Lease (obecnie broń nie jest przekazywana na pięć lat, ale do czasu zwycięstwa);
  • możliwość wycofania udzielonej pomocy wojskowej w dowolnym momencie (w przypadku zmiany sytuacji Biały Dom nie będzie mógł zażądać od Ukrainy natychmiastowego zwrotu wszystkiego);
  • zobowiązanie do pokrycia kosztów poniesionych przez Stany Zjednoczone w związku z wynajmem produktów obronnych (np. za przebite skrzydło samolotu nie trzeba będzie płacić);
  • możliwość wprowadzenia przez Kongres zakazu transferu niektórych produktów obronnych (decyzję podejmie prezydent).

Senat USA wskrzesza ustawę z II wojny światowej, żeby wysyłać uzbrojenie na Ukrainę

Projekt ustawy dawałby prezydentowi USA rozszerzone uprawnienia do zawierania umów z władzami ukraińskimi na dostawy broni „w celu ochrony ludności Ukrainy przed rosyjską inwazją wojskową i w innych celach” oraz zobowiązywałby go do przyjęcia przyspieszonych procedur w celu zapewnienia terminowego dostarczania pomocy wojskowej w ramach Lend-Lease.

Ponadto w dokumencie zaproponowano, aby każdy rosyjski atak cybernetyczny na kluczową infrastrukturę Ukrainy był traktowany jako atak zbrojny, w odpowiedzi na który istnieje możliwość wykorzystania w ramach Lend-Lease amerykańskiego potencjału cybernetycznego.

Prezydent USA Joe Biden składa w Białym Domu oświadczenie o przekazaniu Ukrainie dodatkowej pomocy wojskowej w wysokości 800 mln dolarów. 21 kwietnia 2022 roku. Zdj. Evelyn Hockstein / Reuters / Forum

Zgodnie z projektem Cornyna na Ukrainę mogłaby być dostarczana każda broń, z wyjątkiem systemów broni jądrowej: amunicja, samoloty, statki, łodzie i inny sprzęt wojskowy. Lend-Lease obejmowałby wszelkie towary, materiały, mienie, wyposażenie używane celów wojskowych, jak również narzędzia i materiały niezbędne do ich produkcji, naprawy, konserwacji, budowy, transportu, eksploatacji lub użytkowania.

Odpowiedzialność za dostawy według dokumentu spoczywa na prezydencie. W tym momencie wszystko będzie zależało od Joe Bidena: jeśli Kijów poprosi o broń, Biden może ją dostarczyć tak szybko, jak to możliwe, bez przechodzenia przez etapy zatwierdzania przez organy regulacyjne. Ale może też odmówić. Ponadto prezydent USA może przeciągnąć ten proces, ponieważ nawet zgodnie z projektem ustawy od wejścia w życie ustawy prezydent ma 60 dni na zatwierdzenie procedur przyspieszonego doręczania.

Czeka nas długa wojna

Dla ogromnie niepopularnego Bidena (jego poparcie oscyluje wokół 34-37 proc., a więc jest nawet niższe niż Donalda Trumpa) oznacza to dodatkową krytykę i kolejny punkt niezadowolenia ze strony społeczeństwa, które w listopadzie wybierze Kongres i którego sympatie już teraz wyraźnie skłaniają się ku republikanom. Nie wiadomo jeszcze, jak wpłynie to na działania Joe Bidena.

John Cornyn przewidział również możliwość, że starszy i prawdopodobnie schorowany prezydent mógłby przekazać swoje uprawnienia i odpowiedzialność za Lend-Lease pewnemu urzędnikowi, za radą i zgodą Senatu.

Kijów i Waszyngton muszą jeszcze przedyskutować kwestię płatności za dostawy i terminu udzielenia pomocy. Nie wyjaśniono też jeszcze niektórych szczegółów dotyczących broni, np. tego, czy Biały Dom przekaże rakiety i systemy obrony powietrznej.

Co ciekawe, projekt republikanina Cornyna miałby zapewnić środki obronne nie tylko Ukrainie, ale także „rządom krajów Europy Wschodniej dotkniętych rosyjską inwazją na Ukrainę, aby pomóc wzmocnić zdolności obronne tych krajów i chronić ich ludność cywilną przed ewentualną inwazją lub dalszą agresją ze strony rosyjskich sił zbrojnych”.

Kolejną ciekawostką jest fakt, że dokument wspomina jedynie o „przedmiotach obrony”, ale nie o żywności, materiałach czy czymkolwiek innym, czym USA dzieliły się z sojusznikami podczas II wojny światowej.

Jak widać, nowy Lend-Lease nie jest idealny, proces nie jest szybki, ale w przypadku pomyślnego przejścia przez wszystkie etapy projektu ustawy Ukraina naprawdę ma szansę otrzymać broń niezbędną do wygrania wojny. Później będzie jednak musiała spłacić dług.

USA przekażą Ukrainie drony-kamikadze. Czym jest Phoenix Ghost?

Iwan Aleksiejew/ vot-tak.tv, ksz/ belsat.eu

Wiadomości