KPRM: spotkanie z redaktorami pisma i portalu Polaków na Białorusi

Spotkanie w KPRM. Zdj. Krystian Maj/KPRM

Zapewnienie o wsparciu ze strony polskiego rządu dla rodaków na Białorusi usłyszeli dzisiaj redaktorzy mediów Związku Polaków na Białorusi podczas spotkania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Redaktor naczelna „Głosu znad Niemna na uchodźstwie” Iness Todryk-Pisalnik i jej mąż, redaktor naczelny portalu znadniemna.pl Andrzej Pisalnik spotkali się z szefem KPRM Michałem Dworczykiem i ministrem Janem Dziedziczakiem, pełnomocnikiem Rządu RP do spraw Polonii i Polaków za Granicą.

Małżeństwo polskich dziennikarzy z Grodna, które pod groźbą aresztowania zmuszono do opuszczenia Białorusi, omawiało z ministrami Dworczykiem i Dziedziczakiem sposoby pomocy dla wciąż prześladowanej na Białorusi polskiej mniejszości narodowej. Tematem rozmowy były też możliwe działania mające na celu podtrzymywanie zainteresowania polskiej i międzynarodowej opinii publicznej oraz mediów losem prześladowanych przez dyktatorski reżim Łukaszenki białoruskich obywateli narodowości polskiej.

Andrzej Pisalnik uciekł z rodziną do Polski. I opowiada, przez co przeszli

Przedstawicieli rządu interesowały ostatnie informacje na temat sytuacji uwięzionych w mińskim areszcie Waładarka liderów polskiej społeczności na Białorusi: prezes ZPB Andżeliki Borys, prezes Oddziału ZPB w Lidzie Ireny Biernackiej, prezes Oddziału ZPB w Wołkowysku Marii Tiszkowskiej oraz członka Zarządu Głównego ZPB Andrzeja Poczobuta, a także Anny Paniszewej, dyrektor zlikwidowanej przez sąd w Brześciu .

– Wszyscy pięcioro działaczy polskich już ponad miesiąc przebywają w areszcie z absurdalnymi zarzutami „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym” oraz „rehabilitacji nazizmu”, za co grożą drakońskie wyroki od 5 do 12 lat pozbawienia wolność – przypomina portal znadniemna.pl.

Komisje sejmowe chcą sankcji za prześladowanie Polaków na Białorusi

Jak również informuje portal Związku, Andrzej Poczobut zyskał symbolicznego „ojca chrzestnego”. Został nim poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący delegacji do spraw stosunków z Białorusią Robert Biedroń. W ten sposób polski polityk przyłączył się do akcji „Adopcja więźnia”, zainicjowanej przez niemiecko-szwajcarską organizację obrony praw człowieka Libereco – Partnerstwo dla Praw Człowieka. Do kampanii dołączają kolejni europejscy politycy, którzy objęli swoją opieką już ośmioro białoruskich polityków.

cez/belsat.eu wg znadniemna.pl

Wiadomości