Klaudiusz Duż-Duszewski- twórca białoruskiej flagi

130 lat temu urodził się Klaudiusz Duż-Duszewski (biał. Kłaudzij Duż-Duszeuski) – wybitny architekt, inżynier, dziennikarz, polityk, dyplomata i działacz społeczny. Ale przede wszystkim autor biało-czerwono-białej białoruskiej flagi narodowej.

Potomek powstańców

Klaudiusz Duż-Duszewski na świat przyszedł w Głębokiem 8 kwietnia 1891 roku (27 marca według “starego stylu”) w rodzinie Szczepana i Ewy. Był długo wyczekiwanym synem rodziny, w która wcześniej wydała na świat pięć córek. Duż-Duszewscy nie mieli już więcej męskich potomków, dzięki czemu podczas I wojny światowej Klaudiusz nie został wzięty do carskiej armii.

Matka pochodziła z połockiej szlachty. Jej pradziad, nazwiskiem Wróblewski, zginął walcząc w powstaniu listopadowym. Jej dziad ze strony matki Jan Wysocki brał udział w postaniu styczniowym i 23 lipca 1863 roku został stracony na szubienicy w Suwałkach. Pierwsze lata swojego życia jej matka spędziła w Więzieniu Antokolskim w Wilnie.

Ojciec architekta, Szczepan Duszewski (biał. Ściapan Duszeuski) wywodził się ze średnio bogatej rodziny chłopskiej i gospodarował na ponad 6 hektarach ziemi. Ale przede wszystkim, podobnie jak jego brat, był budowniczym. W młodości Klaudiusz pomagał im najpierw jako prosty robotnik, a wraz ze zdobyciem wykształcenia sam zajął się projektowaniem i wyceną prac.

Rodzice Duż-Duszewskiego, co sam podkreśla w swoich wspomnieniach, uważali się za “Białorusinów polskiej kultury”. W domu rozmawiali po polsku.

Bycie Białorusinem wybrał mając 19 lat

Klaudiusz Duż-Duszewski na zdjęciu z paszportu Białoruskiej Republiki Ludowej

Po wykształcenie Klaudiusz wraz z matką przenosi się do Wilna w 1899 roku. Początkowo trafia do szkoły przygotowawczej, by ostatecznie dostać się do Wileńskiej Szkoły Realnej. By zapewnić dzieciom edukację, ich ojciec sprzedaje dom w Głębokiem i sam także przeprowadza się do Wilna.

Od najmłodszych klas Klaudiusz był członkiem polskich kółek konspiracyjnych. W Wilnie i później, podczas studiów w Petersburgu, poznał wielu konspiratorów, którzy w odrodzonej Polsce zaszli na szczyty: m.in. przyszłego premiera Mariana Zyndram-Kościałkowskiego, przyszłego dyplomatę Mariana Arciszewskiego.

W 1910 roku wziął udział w spotkaniu, które odmieniło jego życie. W jednej z wileńskich księgarni poznał Wacława Łastowskiego (biał. Wacłau Łastouski) starszego od niego o trzy lata białoruskiego działacza. Młodzieńcy byli krajanami – Łastowski urodził się bowiem pod Głębokiem.

Przeglądając książki na półkach Klaudiusz miał powiedzieć jednemu z klientów, że Białorusini mają “biedną historię”.

– Nagle znikąd pojawił się człowiek łysy, nieogolony, z okrągłym czołem i idąc jeszcze, podniesionym głosem zaczął mówić: “Jak to, my nie mamy historii? Proszę więc powiedzieć, kto ma historię bogatszą od nas, Białorusinów?”. I zasypał mnie taką ilością wiadomości, że odwrócił całą moją wiedzę historyczną… To był Łastowski – wspominał później Klaudiusz Duż-Duszewski.

Wkrótce poznał też innych białoruskich działaczy: Usiewałada Ihnatouskiego oraz braci Antona i Iwana Łuckiewiczów, którzy wydawali wtedy pierwszą białoruską gazetę – Naszą Niwę.

– Szybko zrozumiałem, że nie jestem Polakiem i od razu dołączyłem do ruchu białoruskiego przebudzenia.

Odkrycie w sobie białoruskości przez syna, bardzo nie podobało się Szczepanowi Duszewskiemu. Jak pisze w swoich wspomnieniach Paulina Miadziołka, mówił on:

– Żyły sobie w pracy wypruwałem, wszystkie siły włożyłem w to, by dać dzieciom wykształcenie, by nie znały chłopskiego życia, w którym dorastałem… A one znów w stronę chłopów się odwróciły i mówić już nie chcą inaczej, jak po chłopsku.

W stolicy imperium

W 1912 roku Klaudiusz kończy szkołę realną w Wilnie i wstępuje na Sankt-Petersburski Państwowy Instytut Górniczy – pierwszą w Rosji i drugą na świecie uczelnię górniczą. Dołącza tam do białoruskiego ruchu narodowego, by po siedmiu latach stać się jednym z jego przywódców.

w 1913 roku wraz z Bronisławem Taraszkiewiczem (przyszłym liderem białoruskiej mniejszości w II RP i twórcą białoruskiej ortografii) bierze udział w tajnej litewsko-polsko-ukraińskiej konferencji. W tym samym roku Duż-Duszewski poznaje pedagoga i wydawcę Branisława Epimacha-Szypiłę, publicystę i wykładowcę Wacława Iwanouskiego i poetę Jankę Kupałę. Bierze udział w studenckiej inscenizacji “Paulinki” Kupały, gdzie grał Ściapana Krynickiego.

Angażuje się też w wydawanie białoruskich gazet o tytułach Ranica, Świetacz, Dziannica.

– W tym czasie białoruska inteligencja była bardzo nieliczna i byliśmy zmuszeni pracować na wszystkich liniach – napisze potem w swojej autobiografii.

Poświęcając się pracy społecznej młody Duż-Duszewski nie zaniedbuje też nauki. Jako student pracuje w wielu zakładach – w cementowni w Górach Żygulewskich nad Wołgą i w kopalniach. Trafia nawet na Syberię, gdzie uczestniczy w pracach hydrogeologicznych – najpierw jako majster, potem także jako hydrotechnik.

Gdy w 1914 roku wybucha Wielka Wojna, młody działacz podejmuje pracę w komitecie pomocy uchodźcom. W 1917 roku trafia do Ministerstwa Żywności, gdzie aż do rewolucji bolszewickiej jest kierownikiem wydziału.

25 marca 1917 roku bierze udział w zjeździe białoruskich organizacji narodowych w Mińsku jako przedstawiciel petersburskich studentów. W tym samym roku pracował w komisji, która po rewolucji lutowej miała wypracować zasady wyborów do Zgromadzenia Ustawodawczego. Zgromadzenie to miało zdecydować o dalszym losie byłego imperium, ale pod koniec 1917 roku zostało rozpędzone przez bolszewików.

Twórca biało-czerwono-białej flagi

Biało-czerwono-biała flaga nad budynkiem głównego sekretariatu Białoruskiej Republiki Ludowej. Mińsk, 1918 r.

Na początku 1917 roku Klaudiusz Duż-Duszewski stworzy projekt biało-czerwono-białej flagi – przyszłego symbolu narodowego Białorusinów. Złączył w niej kolory białoruskich strojów ludowych i ornamentów z głębokim chrześcijańskim podtekstem. Połączenie to wykorzystują od wieków cerkiewni hierarchowie.

Tak pisał o tym sam Duż-Duszewski w swojej autobiografii z 1934 roku:

– To ciekawe, że Białorusini uważali za swoją flagę państwową taką sama flagę, jak Litwini – białego jeźdźca na czerwonym tle [herb Pogoń – przyp. red.]. Ale flagi narodowej wtedy jeszcze nie było i przyszło mi zrobić jej kilka projektów, z których jeden został przyjęty, a mianowicie biały, czerwony i biały pasy. Od tego czasu są one białoruską flagą narodową.

Swoją drogą, to dzięki tym wspomnieniom można było dokładnie ustalić autorstwo białoruskiej flagi.

Już w marcu 1917 roku, po zwycięstwie rewolucji lutowej symbol ten był szeroko wykorzystywany przez Białorusinów: najpierw w Piotrogrodzie, a potem także w Mińsku i innych miastach. Podczas obchodów narodowego Dnia Białoruskiego Znaku 12 marca 1917 roku, czyli w nowym stylu 25 marca, równo rok przed ogłoszeniem niepodległości przez Białoruską Republikę Ludową, biało-czerwono-białe flagi i kokardy były powszechne na ulicach Mińska. Flagi uszyte według szkiców Duż-Duszewskiego zostały rozesłane do lokalnych białoruskich organizacji.

Flaga była już powszechnie używana podczas Pierwszego Zjazdu Wszechbiałoruskiego w grudniu 1917 roku, Białoruskiej Konferencji Narodowej w styczniu 1918 roku. 25 marca 1918 roku, gdy Białoruska Republika Ludowa ogłosiła swoją niepodległość, flaga ta stała się oficjalnym symbolem państwowym.

Gdzie dwaj Białorusini, tam trzy partie

Ulica Gubernatorska, Mińsk, 1918 r

Bardzo często ważne wydarzenia historyczne obrastają mitami. Tak samo było z powstaniem białoruskiej flagi. Jak mówi legenda, na początku 1917 roku Klaudiusz przeglądał stare księgi w poszukiwaniu optymalnego wariantu flagi narodowej. Kolory były oczywiste: biały i czerwony to barwy białoruskich strojów ludowych i ornamentów. Ale jak je połączyć?

W podjęciu decyzji inżynierowi miała przeszkodzić głośna dyskusja, którą w sąsiednim pokoju prowadzili koledzy z ruchu narodowego. Nagle jeden z jej uczestników miał wypaść z pokoju i krzyknąć: “Gdzie dwaj Białorusini, tam trzy partie”. I wtedy w głowie Duż-Duszewskiego powstała idea: dwa kolory w trzech pasach.

W tę legendę można wierzyć lub nie, ale każdy naród ma prawo do swoich mitów założycielskich.

Znów w Wilnie

Na początku 1919 roku nasz bohater ukończył Instytut Górniczy w Piotrogrodzie. Na zaproszenie zastępcy komisarza ludowego ds. rolnictwa sowieckiej Białorusi Rusieckiego przyjął on posadę gubernialnego geologa w komisariacie rolnictwa w Mińsku.

Miesiąc później pojechał do Wilna, by nabyć tam sprzęt dla laboratorium. Trwała wojna polsko-bolszewicka, miasto zajęły polskie wojska i Duż-Duszewski musiał już tam zostać. Do lipca 1920 roku pracował jako sekretarz związku spółdzielni i tymczasowy kierownik jego wileńskiego oddziału.

Klaudiusz nie przerwał działalności społecznej. W celu przygotowania podręczników dla białoruskich szkół w Wilnie starał się założyć wydawnictwo o nazwie Towarzystwo Wiedza (biał. Tawarystwa Wieda), jednak pomysł upadł z braku środków.

Duż-Duszewski (po lewej) w grudniu 1919 roku.

25 maja 1919 roku bierze udział w Powszechnym Zjeździe Białorusinów Wilna, gdzie podkreśla, że Białoruś de facto została podzielona na sześć części: jedna jest przyłączona do Ukrainy, druga do Polski, trzecia do Litwy, ziemie północne zajęła Rosja Radziecka, a na maleńkim skrawku powstała “jakaś białoruska republika”. Według niego każda z tych części jest uważana za kres państwa, w którym się znalazła i dlatego są one wykorzystywane.

– Każdy z okupantów uważa się za “naczelnika” i chce, by wszyscy go słuchali. A jeśli nie, to posadzi nieposłusznych tam, gdzie chce, a oni nie chcą.

Krytykował też komunistów, których oskarżał o rabowanie Mińska.

– Z Mińska bolszewicy wywożą wszystko: pieniądze, majątek, maszyny, żywność. W Mińsku wszyscy są głodni, w gospodarstwach nie ma czym obsiać pól, będzie głód.

W tym czasie Duż-Duszewski brał też udział w tworzeniu Białoruskiej Komisji Wojskowej i innych organizacji. Odrodzone państwo polskie uważał za zagrożenie dla białoruskiej niepodległości, bo oba narody rościły prawa do tych samych ziem. Dlatego też odmawiał uczestnictwa w polskich organizacjach.

Latem 1919 roku spotkał się w Wilnie z Jerzym Osmołowskim, komisarzem generalnym ziem wschodnich. Nie przyjął od niego pieniędzy dla białoruskiego ruchu narodowego, które urzędnik ma przekazać w imieniu polskiego rządu.

– Odmówiłem przyjęcia proponowanej mi dużej sumy, oświadczając przy tym, że jeśli on, Osmołowski widzi taką potrzebę, to niech przekaże środki pieniężne białoruskim szkołom, które które mają potrzeby finansowe.

Urzędnik nie posłuchał jednak tej rady.

W drugiej połowie czerwca 1919 roku Duż-Duszewski wyjechał do Warszawy, gdzie spotkał się z Józefem Piłsudskim. Poprosił go o uwolnienie Białorusinów aresztowanych przez polskie władze za działalność narodową i przekazał naczelnikowi państwa listę około dwustu nazwisk.

W tym czasie brał udział w pracach emigracyjnego rządu Białoruskiej Republiki Ludowej. Jego premierem był Wacław Łastowski, a Duż-Duszewski pełnił funkcję sekretarza rządu.

Duż-Duszewski i Kanstancin Jezawitau. Ryga, 25.12.1919 r.

Podczas delegacji na Łotwę i do Estonii poznaje białoruskiego działacza narodowego Kanstancina Jezawitawa i generała Stanisława Bułak-Bałachowicza. Negocjują oni z rządem Estonii kredyt dla białoruskich wojsk i starają się porozumieć z angielską misją co do przekazania broni oddziałom Bułak-Bałachowicza.

Równocześnie Klaudiusz wykładał w Wileńskim Gimnazjum Białoruskim i na kursach nauczycielskich, zajmuje się wydawnictwem. Energii i zapału do pracy temu 29-latkowi można tylko pozazdrościć.

Rok 1920 oczami Białorusinów. Powstanie słuckie i utracona niepodległość

Element niepożądany w Litwie Środkowej

Po zajęciu Wilna przez Armię Czerwoną w lipcu 1920 roku Duż-Duszewski na krótko wraca do Mińska, gdzie oddaje pieniądze otrzymane rok wcześniej na zakup sprzętu laboratoryjnego. Umawia się też, na przeniesienie go do pracy w Wilnie, gdzie przy Komitecie Rewolucyjnym pracuje w jako kierownik w Głównym Zarządzie Opału.

W październiku 1920 roku opuszcza miasto wraz z oddziałami litewskimi wycofującymi się pod naporem żołnierzy polskich. W wyniku “buntu” Lucjana Żeligowskiego powstaje Litwa Środkowa. Nowe polskie władze zamykają szkoły białoruskie w Wilnie, przeciwko czemu Duż-Duszewski protestuje podczas konferencji w Pradze.

Potem jedzie do Rygi, gdzie bierze udział w Białoruskiej Konferencji Narodowo-Politycznej. Występuje tam z wykładem krytykującym polsko-sowieckie rozmowy pokojowe, które uważa za skierowane przeciwko interesom Białorusi.

Głębokie: miasto umieszczone przez Traktat ryski na granicy dwóch cywilizacji

Po powrocie z Rygi do Wilna zostaje aresztowany przez polskie władze i spędza kilka tygodni w więzieniu na Łukiszkach. 7 lutego 1921 roku zostaje zwolniony i w obawie przed dalszymi represjami wyjeżdża do Kowna. Jednak według wspomnień księdza Adama Stankiewicza, Duż-Duszewski w grupie 34 Białorusinów i Litwinów został wydalony z Litwy Środkowej jako element niepożądany.

Architekt i wydawca

Na Litwie Kowieńskiej Klaudiusz Duż-Duszewski pracuje na różnych posadach. Równocześnie przygotowuje podręczniki dla białoruskich szkół.

W 1924 roku wstępuje na Uniwersytet Techniczny w Kownie. Trzy lata później kończy go z dyplomem inżyniera budownictwa. Po ukończeniu uczelni pracuje w Ministerstwie Łączności Litwy.

W 1930 roku spółka akcyjna Maistas proponuje mu posadę dyrektora technicznego i konstruktora chłodni. Dla tej firmy buduje fabryki bekonu w Poniewieżu i Kownie, chłodnie masła w Kłajpedzie, projektuje i stawia w Kownie zakład przetwórstwa podrobów i chlewnię na tysiąc świń, a wraz z firmą Franz Krull – nową masarnię w Taurogach i Szawlach.

Zajmował się też opracowywaniem typów i norm dla budynków. W wyniku przepracowania ciężko zachorował i musiał odejść z pracy.

W 1931 roku Klaudiusz Duż-Duszewski zostaje inżynierem w Ministerstwie Dróg Litwy. Pełni posadę naczelnika oddziału budowlanego jednego z przedsiębiorstw.

Przez cały ten czas nie porzuca działalności na rzecz ruchu narodowego. Między innymi zajmuje się tłumaczeniem z rosyjskiego i składaniem białoruskich podręczników, redaguje miesięcznik Biełaruski Sciah (Białoruska Flaga), czyta audycje radiowe. Wraz z Wacławem Łastowskim wydaje czasopismo Krywicz i pomaga Białoruskiemu Muzeum im. Iwana Łuckiewicza w Wilnie. Jest też kierownikiem Białoruskiego Centrum na Litwie i Towarzystwa Litewsko-Białoruskiego, redaguje czasopismo Biełaruski Asiarodak.

Ogólnie, litewski etap jego życia można uznać za najspokojniejszy i najpłodniejszy.

Romantyk zbliżenia białorusko-litewskiego

Duż-Duszewski sam podkreślał, że choć miał dobre osobiste relacje w władzami międzywojennej Polski, nie był zwolennikiem zbliżenia polsko-białoruskiego.

– Podkreślałem im, że tylko wtedy będę przyjaźnie podchodził do Polaków, gdy opuszczą nasze ziemie i odejdą za Bug i Narew – pisał w 1934 roku.

Możliwe, że swoją rolę odgrywał tu żal za aresztowanie w Wilnie i wypędzenie na Litwę.

Z kolei do niepodległej Litwy podchodził przyjaźnie, uważał się za “romantyka zbliżenia białorusko-litewskiego”.

– Jak długo Litwa jest niepodległa, Białorusini mogą liczyć na powstanie niepodległej Białorusi.

Już wtedy zwrócił uwagę na perspektywę korzystania przez przyszłe państwo białoruskie z portu morskiego w Kłajpedzie.

– Białoruś nie ma dostępu do morza, a Litwa ma taki dostęp i swój port w Kłajpedzie. W przyszłości Białoruś mogłaby w porozumieniu z Litwą wspólnie korzystać z portu – pisał tak już w 1934 roku.

Aresztowany za współpracę z polskim wywiadem

W latach 1933-34 trwa konflikt pomiędzy Duż-Duszewskim a Siamionem Jakawiukiem, który stał na czele Białoruskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego. Oskarżał go o bezczynność w białoruskiej sprawie na Litwie oraz o to, że pieniądze pozyskane dla ruchu narodowego wydaje na swoje potrzeby.

Niepodległość Litwy kończy się w 1940 roku, gdy zostaje zajęta przez Związek Radziecki. Jakawiuk donosi na Duż-Duszewskiego, który zostaje aresztowany za “aktywną narodową działalność kontrrewolucyjną, skierowaną bezpośrednio przeciwko ZSRR” i współpracę z polskim wywiadem.

Klaudiusz Duż-Duszewski w litewskim areszcie po wkroczeniu Sowietów, 1940 rok

Przyznaje się do udziału w białoruskim ruchu narodowym, ale odmawia jego antysowieckości. Zaprzeczył jednak współpracy z Polską. Nie potwierdzili tego też świadkowie, których podał donosiciel. W czerwcu 1941 roku śledztwo było już zakończone i powinien odbyć się proces. Ale wtedy ZSRR zaatakowała III Rzesza. Duż-Duszewski nie został ewakuowany w głąb ZSRR i po zajęciu Litwy przez Niemców, wyszedł na wolność.

Odmówił współpracy z nazistami

Pod okupacją niemiecką Duż-Duszewski zatrudnia się w fabryce wyrobów gumowych Inkaras, najpierw jako inżynier, a potem dyrektor.

Jesienią 1941 roku spotyka się w Wilnie z Wacławem Iwanouskim, który kieruje Białoruskim Komitetem Narodowym. Ten oferuje mu posadę burmistrza Mińska. Duż-Duszewski odmawia. W 1942 roku Iwanouski sam zostaje burmistrzem Mińska, a Duż-Duszewskiemu proponuje stanowisko swojego zastępcy. Ten odmawia po raz drugi.

W sierpniu 1943 roku Klaudiusz wraz z żoną zostają aresztowani przez Niemców za ukrywanie Żydów. Trafiają do obozu koncentracyjnego, gdzie spędzają cztery miesiące i wychodzą dzięki wstawiennictwu przyjaciół. Po uwolnieniu Duż-Duszewski zostaje inżynierem w zakładach torfowych.

Adoptował żydowską dziewczynkę

Obecnie zwolennicy Alaksandra Łukaszenki chcieliby widzieć w Duż-Duszewskim faszystę, a stworzoną przez niego flagę uznać za symbol kolaboracji z III Rzeszą. Fakty są jednak inne.

Gdy w 1940 roku trafił do sowieckiego aresztu, poznał w nim Żyda Mojsze Landau. Zostali przyjaciółmi, zaprzyjaźniły się też ich żony, które przynosiły mężom przesyłki do aresztu. Mężczyźni przysięgli sobie, że jeśli któryś z nich przeżyje, zaopiekuje się rodziną drugiego.

Maryna Rosickene, przybrana córka Duszeuskich

Ich losy przecięły się znów w 1943 roku. Do zakładów Inkaras, gdzie Klaudiusz był dyrektorem, przywieziono do pracy przymusowej Żydów z kowieńskiego getta. Wśród nich był Mojsze Landau. Poprosił wtedy Klaudiusza, by ukrył jego dzieci. Przez cztery miesiące Maryna i Dawid mieszkają w domu Duż-Duszewskich, którzy podają ich za swoje dzieci.

Gdy po małżeństwo przyszły niemieckie służby, Marynie udaje się ukryć. Dziewczyna przeżyła okupację, a po wojnie została oficjalnie adoptowana przez Duż-Duszewskich. Zmarła w 1977 roku i została pochowana razem z przybranymi rodzicami.

Znów aresztowany przez Sowietów

Od początku 1945 roku Klaudiusz pracuje jako kierownik katedry architektury Uniwersytetu Kowieńskiego. Nie przepracował tam jednak nawet dwóch lat – 30 listopada 1946 roku znów aresztują go sowieckie służby. Na wolność wychodzi w maju 1947 roku – “dowodów jest zbyt mało, by przekazać sprawę do sądu”. Po zwolnieniu z aresztu pracuje jako główny inżynier w Instytucie Projektowania przy Radzie Ministrów Litewskiej SRR.

Klaudiusz Duż-Duszewski w sowieckim areszcie w 1952 roku

3 marca 1952 roku zostaje ponownie aresztowany. Tym razem zostaje oskarżony o nacjonalizm i działalność antysowiecką. W maju sąd skazał 61-letniego uczonego na 25 lat łagru i konfiskatę majątku. Po dwóch latach sąd skrócił termin do 10 lat, a w kwietniu 1955 skazany został zwolniony z powodu złego stanu zdrowia.

Grób rodziny Duż-Duszewskich w Kownie.

Na wolności przeżył już tylko cztery lata. W wyniku choroby zmarł 25 lutego 1959 roku. Został pochowany w Kownie, na Cmentarzu Pietraszyńskim. Wraz z nim spoczywa tam żona Alona, syn Sciapan i adoptowana Maryna.

Obecnie w Wilnie żyje 60-letni wnuk Duż-Duszewskiego Juliusz.

Julius Duszauskas-Duż, wnuk Klaudiusza. Zdjęcie Radia Swaboda

Autor zielono-czerwonej białoruskiej flagi państwowej kolaborował z Niemcami

Jak widać, twórca biało-czerwono-białej flagi nie zgodził się na współpracę z okupantem, choć otrzymywał takie propozycje. Nawet ryzykował własnym życiem, ukrywając żydowskie dzieci.

Nie można tego powiedzieć o twórcy flagi Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, malarzu Nikołaju Gusiewie. Z pochodzenia był Rosjaninem, na świat przyszedł w 1899 roku w guberni włodzimierskiej. Na Białoruś trafił już po rewolucji październikowej.

Podczas II wojny światowej został w Mińsku – musiał opiekować się chorą żoną Tamarą i dwójką małych dzieci. By zdobyć środki na życie współpracował z okupantami – malował ich portrety. W czasach sowieckich został za to skazany na cztery lata łagru.

 

Chatyń: Łukaszenka porównał demonstrantów do nazistów

Aktualna pozostaje więc wersja współczesnej białoruskiej propagandy, która wszystkich noszących dziś biało-czerwono-białą flagę uznaje niemal za potomków nazistów. Zaś samą flagę nazywa symbolem kolaborantów. Przy czym autor flagi narodowej kolaborantem nie był a twórca flagi państwowej – współpracował z nazistami, nawet jeśli z konieczności.

Imię Klaudiusza Duż-Duszewskiego wróci razem z flagą

Przez długi czas bohater naszej opowieści był na Białorusi zapomniany. Niewiele było o nim wiadomo także w jego małej ojczyźnie, w Głębokiem.

W 2008 roku podczas obchodów 90. rocznicy proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej głęboccy aktywiści z inicjatywy Jarosława Wienikowicza zamontowali tablicę pamiątkową na domu, obok którego stał dom Duszewskich. Znak wisiał tylko jeden dzień i został zdjęty przez władze. Powiedziano, że na jego montaż nie wydano zgody.

Cztery lata później, w Dniu Białoruskiego Piśmiennictwa tablica poświęcona Duż-Duszewskiemu została zamontowana przez same władze.

Zazwyczaj 25 marca, w Dniu Wolności, przychodzili tam miejscowi aktywiści i składali biało-czerwono-białe kwiaty. Milicja obserwowała ich, ale nie przeszkadzała. Dopiero w 2019 sąd ukarał autora tego tekstu grzywną za zdjęcie pod tablicą z biało-czerwono-białą flagą, której pomysłodawcą był Duż-Duszewski.

W tym roku nawet złożenie kwiatów było niemożliwe. Kiedy jednak biało-czerwono-biała flaga powróci na ulice i place Białorusi, Klaudiusz Duż-Duszewski zajmie godne miejsce w jej historii.

Zmicier Łupacz, pj/belsat.eu

Inne teksty autora znajdziesz TUTAJ

Wiadomości