Cichanouskiemu grozi 12 lat więzienia

Siarhiej Cichanouski jest od 9 miesięcy przetrzymywany w areszcie KGB. Jego żona Swiatłana Cichanouskaja poinformowała na Instagramie, że opozycjoniście zarzucono popełnienie kolejnych przestępstw.

Bloger, który chciał zostać kontrkandydatem Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich został zatrzymany 29 maja w Grodnie, a następnie trafił do aresztu KGB w Mińsku. Początkowo odbywał karę za organizację nielegalnego zgromadzenia – wiecy wyborczego. Następnie Siarhiej Cichanouski został oskarżony o “organizację działań w znaczny sposób naruszających porządek społeczny” oraz o przeszkadzanie w pracy Centralnej Komisji Wyborczej. W obu tych przypadkach maksymalna kara to 3 lata pozbawienia wolności.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Светлана Тихановская (@prezident.sveta)

Dziś jego żona, liderka białoruskie opozycji Swiatłana Cichanouskaja poinformowała, że został on oskarżony o “rozpalanie wrogości rasowej, narodowej, religijnej lub innej społecznej” (art. 130 KK). Grozi za to od 5 do 12 lat pozbawienia wolności.

Opozycjonista oskarżony jest o złamanie części 3 artykułu 130. Oznacza to, że zarzuca mu się “grupowe działania, które doprowadziły do śmierci człowieka lub innych ciężkich następstw”. W Grodnie został zatrzymany po milicyjnej prowokacji z udziałem prostytutki, w czasie której przewrócił się funkcjonariusz.

Kiedyś gułag, dziś kolonia karna. Białoruscy „polityczni” trafiają do obozów pracy

ad,pj/belsat.eu

Wiadomości