Prawie 1500 migrantów powróciło z Białorusi do Iraku

Obywatele Iraku, którzy znaleźli się na Białorusi w ramach kryzysu migracyjnego sztucznie wywołanego przez reżim Łukaszenki, stopniowo wracają do ojczyzny.

Wczoraj wieczorem z Mińska odleciał kolejny samolot do Irbilu. Według strony irackiej na pokładzie znajdowało się 420 osób.

Cztery loty ewakuacyjne Iraqi Airways umożliwiły powrót do domu 1 458 Irakijczykom. Poinformowały o tym służby prasowe Iraqi Airways na stronie firmy na Facebooku.

Według danych mińskiego lotniska, na 28 i 29 listopada zaplanowano jeszcze dwa loty ewakuacyjne do Iraku.

Wylecieli! Irackim liniom lotniczym udało się zabrać z Mińska kolejną grupę migrantów

Wcześniej Natalla Ejsmant, sekretarz prasowy Alaksandra Łukaszenki, oświadczyła, że 18 listopada na Białorusi przebywało około 7 tys. uchodźców.

Podczas wczorajszej wizyty w obozie dla migrantów w Bruzgach Łukaszenka powiedział, że to Unia Europejska powinna zapłacić za ewakuację migrantów do krajów ojczystych. Wcześniej obwiniał też Zachód za wywołanie tego kryzysu.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej eskalował na początku listopada tego roku, kiedy to duże grupy migrantów próbowały nielegalnie przekroczyć zewnętrzną granicę Unii Europejskiej. Od początku roku Straż Graniczna odnotowała ponad 37 tys. prób nielegalnego przedostania się do Polski.

„Nie możemy przebić korytarza z Polski do Niemiec”. Łukaszenka u migrantów na granicy

rr,lp/belsat.eu

Wiadomości