Białoruska emerytka trafiła do aresztu za ręczniki na płocie

Trzy ręczniki wisiały w kolejności biały, czerwony, biały. Uznano to za „nielegalną pikietę”.

Alena Hnauk została wcześniej skazana na areszt domowy. Gdy zgłosiła się, zgodnie ze swoim obowiązkiem, do komisariatu w Prużanach, została zatrzymana i oskarżona o „nielegalną pikietę”. Jak wyjaśniła chodziło o ręczniki na płocie. Wcześniej emerytka umieściła na Facebooku ich zdjęcie.

Zdj.: Alena Hnauk/ Facebook

Na wiosnę Alena Hnauk została skazana na 2 lata aresztu domowego za udział w „nielegalnej demonstracji”, chodziło o tzw. „sprawę korowodu” dotyczącą antyreżimowych protestów na jednym ze skrzyżowań w Brześciu w zeszłym roku. We wrześniu dodano jej rok aresztu domowego za „obrazę prezydenta”.

10 zatrzymań w ciągu 4 miesięcy. Czym naraziła się władzom emerytka z Polesia?

Na początku grudnia do emerytki znów przyszła milicja. Tym razem powodem był krótki filmik o rodzinie Kurdów, która została pobita. Alena Hnauk prosiła organy ścigania o zajęcie się sprawą. Zamiast tego funkcjonariusze przyszli do jej domu i skonfiskowali laptopa.

АD,pp, belsat.eu

Wiadomości