Szukają ulicy Młodzieżowej. Mieszkańcy Grodna informują o grupach migrantów

Od piątku zaniepokojeni mieszkańcy Grodna informują naszą redakcję o grupach migrantów krążących po mieście i jego okolicach.

Przybysze z Azji i Afryki wypytują o ulice Młodzieżową (biał. Maładziożnaja), gdzie znajduje się ich hostel.

Migranci w Grodnie. Zdjęcie czytelnika belsat.eu

Czytelnik Biełsatu spotkał się z jedną z takich grup – było to 10 osób z plecakami, wśród nich kobieta w hidżabie. Rozmawiali z grodnianami po angielsku, pokazując w telefonach korespondencję z adresami i numerami telefonów. Wiadomości miały być po arabsku i angielsku.

Działkowcy z miejscowości Uzbiereż (w rejonie grodzieńskim, przy granicy z Litwą) poinformowali Biełsat o spotkaniu z człowiekiem, który wydał im się nielegalnym migrantem. Poprosił ich o jedzenie i picie. Zaniepokojeni grodniane poinformowali o nim pograniczników.

Migranci w Grodnie. Zdjęcie czytelnika belsat.eu

Nielegalnych migrantów spotykali także nasi czytelnicy z Odelska przy granicy z Polską.

Na początku lata, gdy Unia Europejska zaostrzyła sankcje przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki, białoruskie służby rozpoczęły operację “Śluza”. Od tego czasu przez lotnisko w Mińsku ściągnięto tysiące migrantów z Azji i Afryki, którym białoruscy pogranicznicy pomagają nielegalnie przekroczyć granice z państwami UE: Polską, Litwą i Łotwą. Sztucznie wywołany kryzys migracyjny zmusił Warszawę, Wilno i Rygę do budowy na granicach ogrodzeń i wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.

W ostatnim tygodniu służby graniczne informują o coraz częstszych zgonów migrantów na granicy. Jedną z wersji jest trucie obcokrajowców przez białoruskie służby, by zrzucić odpowiedzialność na państwa europejskie.

„Polski orzeł schował głowę w piasek”: co białoruska propaganda mówi o kryzysie na granicy

sk,mh,pj/belsat.eu

Wiadomości