Władze Białorusi likwidują legendarną organizację folklorystyczną Tałaka

Członkinie Tałaki z Homla podczas wiosennego obrzędu „nawoływania wiosny” (biał. „hukannia wiasny”). 3 kwietnia 2021 roku. Zdjęcie: Ahata Kwiatkouskaja/belsat.eu

Od ponad 30 lat jej członkowie badają, ratują od zapomnienia i popularyzują białoruską kulturę narodową. Tałaka ma zostać zamknięta do 15 września. Ten sam los spotkał prawie dwieście organizacji niezależnych od reżimu Alaksandra Łukaszenki.

Tałaka ma swoje oddziały w całym kraju. Od ponad trzech dekad jej członkowie wędrują po najdalszych zakątkach Białorusi ratując jej materialne i niematerialne dziedzictwo. Organizacja wychowała dziesiątki wybitnych Białorusinów, takich jak Zmicier Sasnouski – lider znanego na całym świecie zespołu muzyki dawnej Stary Olsa, bard Zmicier Winahradau, doktor nauk o sztuce Jauhien Malikau.

Tałaka (po polsku tłoka) to tradycyjna dla narodów dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów forma wspólnej pracy ponad siły jednej rodziny – na przykład przy budowie. Gospodarze prosili o pomoc całą wieś, a robotnikom dziękowano poczęstunkiem i wspólną zabawą. Organizacja przyjęła tą nazwę, by podkreślić swój wspólnotowy i ludowy charakter.
https://belsat.eu/pl/news/07-05-2021-ziemie-chlebem-karmimy-i-boga-prosimy-poleski-korowod-swietego-jury/

Możliwe, że reżimowi Alaksandra Łukaszenki nie spodobały się wartości i wartości zapisane w statucie Tałaki “badanie, zachowywanie i popularyzacja wśród młodzieży białoruskiej kultury narodowej, historii i działalność krajoznawcza jako jeden z czynników odrodzenia narodowego Białorusi i budowy społeczeństwa demokratycznego”.

Białoruskie władze likwidują obecnie około 200 niezależnych od nich organizacji, które uznano za “destrukcyjne” – za propagowanie wartości demokratycznych, narodowych, samorządności lub udział członków w protestach.

Z wrocławskiej ASP do białoruskiego aresztu

Na liście do likwidacji są redakcje niezależnych mediów, kluby sportowe, prywatne szkoły, stowarzyszenia osób niepełnosprawnych, organizacje krajoznawcze, historyczne i ekologiczne, koła artystyczne i teatralne. Pod nóż idą nawet instytucje od dziesięcioleci rozwijające białoruska kulturę – jak kierowany przez noblistkę Swiatłanę Aleksijewicz Białoruski Pen Club, czy właśnie Tałaka.

Białoruscy społecznicy nazywają działania władz “czystką” i “zabijaniem społeczeństwa obywatelskiego”.

Władze zlikwidowały białoruski PEN Club. Na jego czele stoi Swiatłana Aleksijewicz

pj/belsat.eu

Wiadomości