Mińsk znów grozi kontrsankcjami

Występując przed przedstawicielami parlamentu i władz, minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej straszył zachodnim spiskiem, który ma na celu zniszczenie Białorusi.

Uładzimir Makiej powtórzył to, co wcześniej przed tym samym audytorium mówił Alaksandr Łukaszenka o nowych metodach ataków Zachodu na Mińsk. Jego zdaniem, Waszyngton dąży do przyjęcia Ukrainy i Białorusi do NATO, co ma być tożsame ze zniszczeniem ich niezależności. Powołał się tu na słowa byłego doradcy Donalda Trumpa Johna Boltona, który mówił, że usunie to szarą strefę między Zachodem a Rosją.

– Tu wcale nie chodzi o obronę praw człowieka, a konkretne interesy. Taka jest dyplomatyczna rzeczywistość – dodał.

Łukaszenka o „knowaniach” Zachodu i opozycji: organizowali bunty, a teraz chcą nas zadusić

Zapowiedział też, że Mińsk zerwie współpracę z Unią Europejską w kwestiach nielegalnej migracji oraz projektach humanitarnych.

– Jeśli Zachód się nie opamięta – dodał.

Według urzędnika, Białoruś utrzymuje „konstruktywne kontakty z większością krajów na wszystkich kontynentach”.

Liderzy białoruskiej opozycji: trzeba zatrzymać terror raz na zawsze

pp/belsat.eu wg Swaboda, Biełta

Wiadomości