Ciało więźnia politycznego Witolda Aszurka oddano rodzinie

O śmierci opozycjonisty z Grodzieńszczyzny białoruskie władze poinformowały rodzinę w piątek. Jego ciało wydano bliskim dopiero dziś, a jutro ma się odbyć pogrzeb. Rodzina zrezygnowała z sekcji zwłok, bo nie wierzy w uczciwość wyników.

Przyjaciółka rodziny Wolha Bykouskaja powiedziała Biełsatowi, że ciało Witolda Aszurka oddano z “głową zabandażowaną od czubka do nosa, widać było tylko usta”. Kobieta pojechała do kostnicy razem z bratem zmarłego. Oficjalnie powodem śmierci jest zatrzymanie akcji serca, choć jak twierdzą bliscy, więzień polityczny miał zdrowe serce.

Rodzina postanowiła nie przeprowadzać dodatkowych badań i sekcji zwłok, bo nie wierzy w uczciwość państwowych ekspertów medycyny sądowej. Nie chce też zwlekać z pogrzebem.

Witold Aszurak. Zdjęcie: Facebook

Opozycjonista zostanie pochowany w Brzozówce pod Lidą, skąd pochodził. Trumna z ciałem będzie wystawiona od 9 do 13 w domie pogrzebowym przy ulicy Nowogródzkiej 8. O godzinie 14 rozpocznie się msza pogrzebowa w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego. Witold Aszurak spocznie na cmentarzu miejskim.

Fundacja BySol prowadzi zbiórkę środków dla rodziny zmarłego. W momencie publikacji tego tekstu zebrano już ponad 9600 euro. Brat więźnia politycznego powiedział, że dla rodziny najważniejsze nie są pieniądze, ale godny pochówek Witolda.

Witold Aszurak został przez wielu Białorusinów uznany za kolejną ofiarę reżimu. Liderka opozycji demokratycznej Swiatłana Cichanouskaja złożyła rodzinie kondolencje, nazywając zmarłego bohaterem Białorusi.

„Każdy dochodzi do Białorusi swoją drogą”. Listy zmarłego więźnia politycznego Witolda Aszurka

Witold Aszurak pochodził z głęboko wierzącej rodziny katolickiej, ciężko doświadczonej w czasach ZSRR. Jego dziadek Alfred został zamordowany przez NKWD w Katyniu, dziadka Mirona siłą wcielono do Armii Czerwonej w 1944 roku, majątek rodziny został skolektywizowany i wcielony do kołchozu.

Po stronie opozycji Witold Aszurak stanął ponad dekadę temu. Po raz pierwszy zatrzymano go w czasie pacyfikacji Płoszczy-2010, protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich w grudniu 2010 roku. Potem wstąpił do Partii Białoruski Front Narodowy, wszedł do Sejmu BNF i został koordynatorem Ruchu “Za Wolność” na Grodzieńszczyźnie. Był m.in. inicjatorem nowych upamiętnień powstańców styczniowych na Ziemi Lidzkiej.

Witold Aszurak przy kamieniu upamiętniającym postańców styczniowych. Zdjęcie: Facebook / Valer Byčkoūski

W dniu sfałszowanych wyborów prezydenckich, 9 sierpnia 2020 roku, został zatrzymany na kilka dni. 19 września sąd ukarał go miesiącem aresztu za udział w ośmiu nielegalnych zgromadzeniach.

Po odbyciu kary nie został już wypuszczony na wolność – aresztowano go w ramach sprawy karnej o udział w zamieszkach. Przebieg procesu był utajniony ze względu na “zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”. 18 stycznia 2021 roku lidzki sędzia Maksim Fiłatau skazał go na 5 lat kolonii karnej i tysiąc rubli rekompensaty za udział w zamieszkach i użycie siły przeciwko milicjantowi.

Białoruskie organizacje obrony praw człowieka uznały go za więźnia politycznego reżimu Alaksandra Łukaszenki. W białoruskich więzieniach i aresztach jest ich obecnie 421.

7 lat dla Pawła Siewiaryńca. Białoruscy opozycjoniści skazani na wieloletnie wyroki

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości