Polska działaczka z białoruskiego aresztu: jestem wdzięczna Bogu za wszystkich, których tu spotkałam

Irena Biernacka, aresztowana 25 marca szefowa koła ZPB w Lidzie przesłała list z aresztu w Mińsku. Aktywistka polskiej mniejszości jest oskarżona o podżeganie do nienawiści etnicznej.

– Nie uważam się za bohatera, ale jestem bardzo wdzięczna Bogu za wszystkich ludzi, których tu spotkałam, w więzieniu, wdzięczna za młodych ludzi, którzy piszą listy, wspierają, modlą się. <…> Dziś dowiedziałam się, że przenoszą mnie do Żodzina. Też proszę o modlitwę i ja też modlę się za wszystkich. Piszcie, bardzo czekamy na listy. Żałuję, że na wolności nie napisałem listu do nikogo. Dziękuję bardzo. Wkrótce wszystko się zmieni – cytuje list Biernackiej napisany 14 maja na swoim profilu Facebooka Teresa Klimowicz, katolicka działaczka społeczna.

Działaczom ZPB proponowano wolność w zamian za wyjazd z kraju. Większość odmówiła

Irena Biernacka przed trafieniem do aresztu czterokrotnie była skazywana na grzywny, za m.in. udział w publicznej modlitwie za Białoruś. Po raz ostatni skazano ją na początku marca na 1,5 tys. rubli białoruskich grzywny za okazanie solidarności więźniowi politycznemu Witoldowi Aszurkowi.

W kolonii karnej w Szkłowie zmarł więzień polityczny Witold Aszurak

Aktywistka podczas jego procesu razem z publicznością wyraziła swoje oburzenie z powodu wyroku, co sąd uznał za nielegalną demonstrację. Aszurak był białoruskim aktywistą, zajmującym się m.in. upamiętnianiem powstańców styczniowych. Został skazany na 5 lat kolonii karnej za „przemoc wobec funkcjonariusza” i „organizację zamieszek. Kilka dni temu zmarł w więzieniu w tajemniczych okolicznościach.

Zmarł na serce, czy wskutek „urazu twarzy”? Komitet Śledczy ogłasza nową przyczynę śmierci więźnia politycznego WIDEO 18+

Biernacka trafiła do aresztu razem z trójką działaczy Związku Polaków na Białorusi: Andżeliką Borys, Marią Tiszkowską, Andrzejem Poczobutem oraz szefową polskiej szkoły społecznej w Brześciu Anną Paniszewą. Białoruskie władze zarzuciły im, że czcząc Armię Krajową i żołnierzy wyklętych, gloryfikują ludzi odpowiedzialnych za pacyfikowanie białoruskich wsi. Grozi za to do 12 lat więzienia.

Wszyscy uwięzieni działacze ZPB z formalnymi zarzutami

jb/ belsat.eu

Wiadomości