Gruzja: prokuratura gotowa wypuścić lidera opozycji za kaucją

W Gruzji trwają protesty po aresztowaniu lidera Zjednoczonego Ruchu Narodowego Nikanora Melii. Sąd apelacyjny odrzucił skargę na aresztowanie opozycjonisty, ale Prokuratura Generalna proponuje mu wyjście za kaucją.

23 lutego Nikanor (Nika) Melia został przez policję wyprowadzony z biura swojej partii, gdzie zabarykadował się wraz z działaczami i zwolennikami. Został doprowadzony do aresztu – formalnie za złamanie zasad odbywania wcześniejszego wyroku. Zatrzymanie lidera głównej partii opozycyjnej wywołało protesty, a jak podaje Echo Kaukazu (portal Radia Wolna Europa dla Kaukazu) działania władz tylko nasilają protest.

Protesty w Gruzji po zatrzymaniu lidera opozycji

Adwokaci opozycjonisty oświadczyli, że sprawa karna, w ramach której został aresztowany, ma podłoże polityczne. Do sądu apelacyjnego złożyli oni skargę na decyzję sądu o ponownym wysłaniu Melii za kraty. Została ona odrzucona.

Jednak Prokuratura Generalna poinformowała, że jest gotowa uwolnić polityka za poręczeniem majątkowym. Zaproponowała kaucję w wysokości 40 tysięcy lari, czyli w przeliczeniu prawie 45 tysięcy złotych.

Nika Melia to opozycyjny polityk, który od grudnia stoi na czele Zjednoczonego Ruchu Narodowego, partii założonej przez byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego. Sam Saakaszwili obecnie przebywa na emigracji, w Gruzji jest ścigany przez prawo.

Na zatrzymanie Melii zareagowali przedstawiciele dyplomatyczni USA, UE, NATO, Wielkiej Brytanii i innych krajów. Wyrazili oni zaniepokojenie, wezwali do dialogu i rezygnacji z przemocy, która – jak pokreślono – prowadzi do polaryzacji społeczeństwa.

Melia został zatrzymany na mocy decyzji sądu, która zapadła 17 lutego.

Sąd nakazał zatrzymanie jako zmianę środka zapobiegawczego, ponieważ Melia odmówił wniesienia kaucji o równowartości ok. 12 tys. dol., zasądzonej w związku ze sprawą dotyczącą organizacji protestów opozycji i próby szturmu parlamentu w 2019 r.

Gruzja: premier podał się do dymisji po nieudanym aresztowaniu lidera opozycji

W geście sprzeciwu wobec nakazu aresztowania Melii 18 lutego do dymisji podał się premier Giorgi Gacharia, należący do partii rządzącej Gruzińskie Marzenie. Uznał on, że zatrzymanie polityka opozycji może nasilić konflikt polityczny.

W związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym Melia był zobowiązany do noszenia bransolety dozoru elektronicznego. Zerwał ją jednak podczas protestów jesienią ubiegłego roku po ogłoszeniu zwycięstwa Gruzińskiego Marzenia w wyborach parlamentarnych. Opozycja w Gruzji uważa te wybory za sfałszowane i domaga się rozpisania przedterminowych. Melia uważa, że postępowanie wobec niego jest motywowane politycznie.

Uciekające Gruzińskie Marzenie

pj/belsat.eu

Wiadomości