„Białorusini to Europejczycy, o których się nie pamięta”. Mocna mowa Cichanouskiej do Parlamentu Europejskiego

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

Liderka białoruskiej opozycji wezwała Unię Europejską do działania tu i teraz, bo Białorusini nie mają kolejnego roku. Podziękowała też Polsce i Litwie za wsparcie, za które stały się celem Łukaszenki.Dziś Swiatłana Cichanouskaja przemówiła podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Jako liderkę białoruskiej opozycji przedstawił ją przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli, z którym spotkała się przed wystąpieniem. Pełny film z występu tutaj.

Jak zauważył doradca Cichanouskiej ds. zagranicznych Franak Wiaczorka, przed Parlamentem Europejskim zazwyczaj przemawiają głowy państw, a ze względu na pandemię jest to pierwsze takie wystąpienie od dwóch lat.

Więźniów politycznych jest więcej niż europosłów

Portret więźnia politycznego Pawła Siewiarynca, lidera Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji na biurku europosła. Przemówienie Swiatłany Cichanouskiej w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

Cichanouskaja zaczęła od tego, że na Białorusi jest już więcej więźniów politycznych niż posłów do Parlamentu Europejskiego (odpowiednio 882 i 705), a jeśli policzyć wszystkich skazanych z powodów politycznych, w tym za „niewłaściwy kolor skarpet”, to będzie ich cztery razy więcej niż eurodeputowanych. Podała też nazwiska znanych więźniów politycznych: jej męża Siarhieja Cichanouskiego, jej przyjaciółki Maryi Kalesnikawej, lidera „Wiasny” Alesia Bialackiego, który rok temu otrzymał w Parlamencie Europejskim Nagrodę im. Sacharowa.

– Białorusini nie są już bezpieczni w kraju i za granicą, tak jak inni Europejczycy – powiedziała Cichanouskaja. – Jak widzieliśmy, reżim na Białorusi pokazał, że chce porywać ludzi z lotów międzynarodowych, wykorzystywać międzynarodowe organizacje i traktaty do prześladowania dysydentów, wykorzystywać migrantów w sposób celowo zaprojektowany, by zachwiać stabilność i bezpieczeństwo Europy.

Warszawa: protest Białorusinów pod biurem Interpolu

W takiej sytuacji można albo pozostać sparaliżowanym strachem, albo wziąć swój los we własne ręce – powiedziała.

Cichanouskaja wspomniała, jak zwracała się do Parlamentu Europejskiego w grudniu ubiegłego roku i mówiła o 2020 roku: „wtedy świat zobaczył, jak obudziła się Białoruś”. Powiedziała, że ​​w 2021 roku świat widział, jak Białoruś aktywnie opiera się coraz bardziej agresywnemu reżimowi.

– Jednak czy świat widział, jak Europa szła ręka w rękę z Białorusinami, by wspierać wspólne wartości i wolność Białorusinów? – zapytała.

Europa może działać, ale nie zawsze działa

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

Według niej Europa pokazała, że ​​Europa potrafi nie tylko mówić, ale i działać: wspomniała o odwadze europejskich dyplomatów, planie na przyszłość Białorusi, wsparciu więźniów politycznych.

– Ale Białorusini widzieli też, jak minął ten rok dla nich samych. Wymieniła miesiąc po miesiący wydarzenia z 2021 roku: jak siły bezpieczeństwa zaczęły włamywać się do domów, jak dziennikarki Biełsatu Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa zostały skazane na dwa lata więzienia (a Europa ograniczyła się do „uprzejmych wezwań do poszanowania wolności słowa”), jak ludzie byli zatrzymani tylko za to, że w Dniu Wolności byli na ulicach (podczas gdy w Europie mówiono, że „sytuacja się częściowo ustabilizowała, bo nie ma nowych zdjęć z masowych protestów”), jak białoruskie władze zagroziły zniszczeniem społeczeństwa obywatelskiego i truły więźniów politycznych chlorkiem, jak zamknięto dziennikarzy TUT.by, jak zginął więzień Witold Aszurak, jak Dzmitryj Stachouski popełnił samobójstwo po przesłuchaniach…

Podkreśliła, że dopiero 9 miesięcy po rozpoczęciu „katastrofy praw człowieka” – po porwaniu samolotu Ryanair i uwięzieniu dziennikarza Ramana Pratasiewicza – Europa podjęła pierwsze poważne kroki przeciwko reżimowi Łukaszenki – powiedziała Cichanouskaja. Podkreśliła, że ​​jest wdzięczna Unii Europejskiej za reakcję na porwanie, ale zapytała: czy reakcja byłaby taka sama, gdyby na pokładzie nie było obywateli UE?

– Czy demokracja i prawa człowieka są zarezerwowane tylko dla obywateli Unii Europejskiej? – zapytała Cichanouskaja w Parlamencie Europejskim.

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

Potem Cichanouskaja kontynuowała opisywanie wydarzeń z 2021 roku.

– Gdy Sciapan Łatypau próbował popełnić samobójstwo w sądzie, ponieważ reżim groził torturami jego ojcu, politycy w Europie obawiali się, że sankcje mogą zaszkodzić zwykłym Białorusinom – tak jakby Białorusini teraz nie cierpieli, jak gdyby oskarżali Unię Europejską o sankcje – powiedziała liderka białoruskie opozycji.

Białoruś: 8,5 lat kolonii karnej dla alpinisty Łatypawa, który targnął się na życie w sądzie

“Gdy Wiktar Babaryka został skazany na 14 lat więzienia, a reżim spełnił swoją obietnicę zniszczenia społeczeństwa obywatelskiego, Europa „wyraziła głębokie zaniepokojenie”. Gdy latem Kryścina Cimanouskaja została prawie uprowadzona z Igrzysk Olimpijskich w Tokio, Międzynarodowy Fundusz Walutowy przekazał Białorusi równowartość prawie 1 miliarda dolarów na walkę z pandemią koronawirusa. Krajowi, w którym więźniowie są celowo zarażani koronawirusem” – dodała.

– Gdy Maryja Kalesnikawa została skazana na 11 lat więzienia, kiedy Andrej Zelcer został zastrzelony podczas nalotu KGB na jego mieszkanie, a jedyna świadek morderstwa, żona Zelcera, została wysłana do szpitala psychiatrycznego, gdy dwieście osób aresztowano tylko za komentowanie morderstwa Zelcera, opłaceni lobbyści w całej Europie pracowali niestrudzenie, aby zablokować sankcje przeciwko temu agresywnemu reżimowi – ​​powiedziała Cichanouskaja.

Opozycjoniści Kalesnikawa i Znak skazani na 11 i 10 lat więzienia

“Gdy kryzys migracyjny wybuchł z pełną mocą, gdy 64-letni więzień polityczny Ryhor Kastusiau nie otrzymał opieki medycznej przy podejrzeniu raka, w Europie reżim Łukaszenki nadal wykorzystywał Interpol do wywierania presji na dysydentów za granicą” – wypomniała.

– Gdy napięcia na granicy białorusko-polskiej osiągnęły w listopadzie punkt wrzenia, tysiące zagranicznych zakładników reżimu Łukaszenki znalazło się w centrum uwagi Unii Europejskiej, zaczęto wzywać do poprawy ich sytuacji. W tym samym czasie zakładnikami białoruskiego reżimu jest 9 milionów Białorusinów – powiedziała.

Czy Europa wyciągnęła lekcję z własnej historii?

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

– Czy zapomnieliśmy o lekcjach naszej europejskiej przeszłości? – zapytała liderka białoruskie opozycji. – Gdy tyranom proponuje się pokój, to ich nie uspokaja. Unikając konfrontacji z nimi, sprawiacie, że ich nieunikniony koniec będzie się droższy i bardziej niebezpieczny.

Cichanouskaja dodała, że ​​Polska i Litwa zapłaciły wysoką cenę za bycie prawdziwymi i pryncypialnymi przyjaciółmi narodu białoruskiego. Życzyła, aby Polska i Litwa pozostały silne.

Zapytała, czy w Europie naprawde wierzy się, iż reżim Łukaszenki poprzestanie na kryzysie migracyjnym.

– Przemyt narkotyków, prowokacja wojskowa, katastrofa w elektrowni jądrowej w pobliżu granicy z UE to nie fantazje, ale realne groźby, o których mówił reżim – dodała Cichanouskaja.

Łukaszenka straszy Europę narkotykami, migrantami i materiałami jądrowymi

Białorusini nie mają kolejnego roku, trzeba działać teraz

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

Cichanouskaja przypomniała też, że dla Białorusinów czas biegnie teraz inaczej – dla więźniów, ich bliskich i lekarzy walcących z pandemią. Zapytała: czy ci ludzie zrozumieją mówienie o długich europejskich procesach biurokratycznych, deklaracje głębokiego zaniepokojenia?

– Może nie mamy prawa żądać waszego wsparcia. Być może możecie nas odrzucić, ponieważ jest to sprzeczne z waszymi interesami narodowymi lub jest szkodliwe dla waszego biznesu. Ale mimo to jestem tutaj, aby poprosić o wasze wsparcie. Nasza walka o wolność jest także waszą walką o wolność – powiedziała Cichanouskaja w Parlamencie Europejskim.

Dodała, że ​​mimo nacisków władzm Białorusini wciąż chcą nowych wyborów i znajdują nowe formy protestu, choć nie takie, jakie pojawiają się w europejskich mediach. Ale Białorusini nie mają kolejnego roku, by czekać na zdecydowane działania Europy. A Europa musi być bardziej aktywna w swoich działaniach przeciwko dyktatorom, ponieważ dyktatura jest jak wirus, który im dłużej jest ignorowany, tym trudniej go leczyć.

Cichanouskaja zaproponowała trzy kroki w walce z „wirusem dyktatury”: izolację, leczenie negatywnych skutków i rozwój odporności na nie.

W przypadku Białorusi, izolacja to nieuznawanie reżimu (w tym zakończenie używania słowa „prezydent” w stosunku do Łukaszenki, niemianowanie nowych ambasadorów i niezaproszenie przedstawicieli reżimu na wydarzenia międzynarodowe i do międzynarodowych organizacji), reagowanie na działania reżimu, co oznacza rozszerzanie sankcji i zamykanie „dziur” w sankcjach, ściganie sprawców łamania praw człowieka na zasadach jurysdykcji uniwersalnej, wspieranie działaczy, obrońców praw człowieka i wolontariuszy oraz rehabilitację ofiar reżimu.

Swiatłana Cichanouskaja przemawia w Parlamencie Europejskim. 24 listopada 2021 r. Zrzut ekranu: europa.eu

– Ale najważniejsze jest zrozumienie przyczyny problemu, a nie jego objawów – podsumowała Cichanouskaja. – Niech żyje Białoruś, niech żyje Europa!

Europosłowie przyjęli jej przemówienie owacją na stojąco.

„Nie poddawać się szantażowi Łukaszenki”. W Wiedniu odbyła się konferencja nt. Białorusi

aa,pj/belsat.eu

Wiadomości