Łotewska airBaltic nie będzie latać nad Białorusią

Minister transportu Łotwy Tālis Linkaits poinformował, że decyzja jest związana z wczorajszym incydentem. Władze w Mińsku zmusiły do lądowania samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna, aby zatrzymać opozycyjnego blogera Ramana Pratasiewicza.

Zdaniem Tālisa Linkaitsa, takie działania wywołują wiele pytań dotyczących bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej nad Białorusią. Stąd właśnie decyzja łotewskiego przewoźnika.

– Swoje zalecenie wyda też Łotewska Agencja Lotnictwa Cywilnego. Wiem, że Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego zwróciła się o informację do przewoźników i krajów-operatorów. W najbliższych dniach zapewne będą wydane rekomendacje – dodał.

Minister transportu powiedział, że nie ma jeszcze oficjalnej decyzji dotyczącej wstrzymania lotów białoruskiej linii Belavia do Rygi, ale zalecił pasażerom śledzenie aktualnych informacji.

– To jest jasne, że ta sytuacja jest nie do zaakceptowania, gdy kraj może zdecydować, czy podoba mu się ten, czy inny pasażer samolotu. Działania naszych sąsiadów naruszają międzynarodowe konwencje. Następstwa na pewno będą, w tym ekonomiczne – zaznaczył.

Białoruskie i rosyjskie media o zatrzymaniu Pratasiewicza

pp/belsat.eu wg LR4

Wiadomości