Waszyngton ostrzega, że zaangażowanie w budowę Nord Stream 2 grozi sankcjami

Na konferencji prasowej w Brukseli sekretarz stanu USA Antony Blinken oświadczył, że poinformował o tym szefa MSZ Niemiec Heiko Maasa.

Antony Blinken podkreślił, że USA różnią się z Niemcami w sprawie podejścia do projektu. Jego zdaniem, Nord Stream 2 dzieli Europę i wystawia Ukrainę na „rosyjskie manipulacje”.

Powiedział też, że gazociąg Nord Stream 2, to projekt wbrew europejskim celom bezpieczeństwa energetycznego. Zaznaczył, że USA będą monitorować realizację tego przedsięwzięcia.

DW: firmy z UE obchodząc sankcje wyposażyły statek, który zbuduje Nord Stream 2

Antony Blinken na spotkaniu z Heiko Maasem wczoraj wieczorem w Brukseli podkreślił sprzeciw Waszyngtonu wobec budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

O „krótkim” spotkaniu szefów dyplomacji USA i RFN w kuluarach narady ministrów spraw zagranicznych państw NATO poinformował amerykański Departament Stanu.

– Sekretarz Blinken wskazał na zaangażowanie USA we współpracę z sojusznikami i partnerami w celu przeciwdziałania rosyjskim wysiłkom na rzecz podważenia naszego zbiorowego bezpieczeństwa i w tym duchu podkreślił sprzeciw USA wobec gazociągu Nord Stream 2 – czytamy w oświadczeniu.

Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy wzywają do zatrzymania budowy Nord Stream 2

Wcześniej we wtorek, przed rozpoczęciem obrad, Blinken oznajmił, że Nord Stream 2 jest zły dla Europy i potencjalnie narusza interesy Ukrainy i Polski.

– Nord Stream 2 jest zły dla Europy i dla Stanów zjednoczonych. Stoi on w sprzeczności z celami bezpieczeństwa energetycznego UE. Ma potencjał, by naruszać interesy Ukrainy i Polski oraz szeregu innych bliskich partnerów i sojuszników – ocenił.

O’Donnell: dlaczego niemieckie elity popierają budowę Nord Stream 2

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości