Rosyjska Duma chce wsadzać na 5 lat za obrażanie weteranów

Po wyroku na Aleksieja Nawalnego, skazanego na ogromną grzywnę za zniesławienie kombatanta Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, rosyjscy deputowani zabrali się za ochronę dobrego imienia wszystkich uczestników walk w czasie II wojny światowej.

Jak poinformowała agencję RIA wiceprzewodnicząca Dumy Państwowej Irina Jarowaja, skazanym za tego typu przestępstwo ma grozić do 5 lat kolonii karnej lub grzywna do 5 mln rubli (ponad ćwierć miliona złotych).

W projekcie nowelizacji ustawy „O ochronie pamięci historycznej” między innymi zaproponowano zrównanie zniesławienia weteranów z rehabilitacją nazizmu. Znowelizowane przepisy przewidują także odrębną odpowiedzialność karną za „naruszenie honoru i godności weterana Wielkiej Wojny Ojczyźnianej ”, przewidziano też karę za „znieważenie pamięci obrońców Ojczyzny ”.

Nawalny skazany na astronomiczną grzywnę. To drugi wyrok skazujący w ciągu dnia

W pierwszym czytaniu 10 lutego ustawę jednogłośnie poparli deputowani Dumy. Przed drugim czytaniem autorzy inicjatywy zdecydowali o karach przewidzianych w nowych artykułach.

Irina Jarowaja, będąca również autorką „pakietu Jarowej”, prawa zaostrzającego kontrolę internetu, stwierdziła, że potrzebne są poprawki do ustawy „o ochronie pamięci historycznej”, aby „nikt nigdy nie pozostał bezkarny za złośliwe i cyniczne przestępstwa wobec weteranów”.

Autorami poprawek są deputowani Aleksandr Chinsztejn, przewodniczący Komitetu ds. Polityki Informacyjnej, Technologii Informacyjnych i Komunikacji oraz Siergiej Bojarski, wiceprzewodniczący Komitetu. Współautorami – Irina Jarowaja i przewodniczący Komitetu Obrony Władimir Szamanow. Wszyscy wywodzą się prokremlowskiej Jedynej Rosji. Kreml dotychczas nie skomentował dokumentu.

20 lutego sąd w Moskwie ogłosił wyrok dla Aleksieja Nawalnego w procesie, w którym opozycjonista był oskarżony o zniesławienie weterana II wojny światowej Ignata Artiemienki. Ma do zapłacenia grzywnę 850 tys. rubli – równowartość 42,5 tys. zł.

Sprawa o zniesławienie weterana została wszczęta latem 2020 roku na postawie art.128.1 pkt 2 Kodeksu Karnego Rosji. 2 czerwca polityk zamieścił na Twitterze wideo kanału RT, w którym różne osoby wypowiadały się na rzecz zmiany konstytucji i zniesienia ograniczenia dwóch kadencji dla Władimira Putina.

Sprawa Artiemienki była kolejnym elementem prześladowań Nawalnego, którego wcześniej sąd wysłał na 2,5 roku do kolonii karnej. Na zdjęciu Władimir Putin z weteranami Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Zdj. Kremlin.ru

Nawalny nazwał występujących w filmiku ludzi, wśród których byli m.in.: znany bloger i designer Artiemij Lebiediew oraz aktor Iwan Ochłobystin, „sprzedajnymi sługusami” i „zdrajcami”. Jednym z występujących w filmiku był również 94-letni Artiemienko, który rzekomo poczuł się dotknięty słowami Nawalnego.

Mężczyzna po przeczytaniu twitta Nawalnego miał się źle poczuć i rodzina wezwała do niego karetkę pogotowia. Razem z nią chorego odwiedziła ekipa prokremlowskiej REN TV, która potem pokazała materiał o cierpieniu poszkodowanego.

Proces Nawalnego i przygotowywanie ustawy zbiegły się z propagandową ofensywą wsparcia dla weteranów. W lutym portale społecznościowe również uruchomiły flash mob wspierający Artiemienkę.

W sieciach społecznościowych użytkownicy zamieszczali posty ze zdjęciem weterana oraz hashtagami „Obronimy weteranów” i „JaMyIgnatArtiemienko”. W ramach akcji, 11 lutego członkowie Rosyjskiego Ruchu Uczniów w okolicach Petersburga wypuścili w nocne niebo 300 dronów wyposażonych w reflektorki. Ułożyły one na niebie napis „Obronimy Weteranów”. Prasa podliczyła, że wartość użytego sprzętu przewyższyła 400 tys. rubli (20 tys. zł).

23 lutego Jedna Rosja zorganizowała akcję „Chrońmy pamięć o bohaterach”. W regionach składano kwiaty pod pomnikami Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości