Rosjanin skrytykował Dzień Kobiet. Może usłyszeć zarzuty

Przeciwko mieszkańcowi Republiki Mordowii wszczęto sprawę karną za odmowę uczczenia świąt państwowych: Dnia Obrońcy Ojczyzny i Dnia Kobiet. Post krytykujący święta pojawił się na jego prywatnym koncie w serwisie VKontakte, donosi portal Baza. Komitet Śledczy nie komentuje informacji, tłumacząc się „interesami śledztwa”.

Nikołaj Piskunow, mieszkaniec sowchozu Kommunar, napisał lub skopiował następującą wiadomość: „Co świętujemy 23 lutego i 8 marca?”. Według Bazy, treść publikacji sprowadzała się do tego, że w te dni „nie dzieje się nic dobrego”.

Przez Mińsk przebiegło 2600 półnagich mężczyzn FOTO

Publikacja została zauważona przez funkcjonariusza Centrum Zwalczania Ekstremizmu MSW Mordowii. Sporządził on raport dotyczący Piskunowa i przekazał go Komitetowi Śledczemu, który wszczął sprawę karną. Komitet Śledczy nie precyzuje, na podstawie jakiego artykułu wszczęto postępowanie karne.

Geneza święta 23 lutego, Dnia Obrońcy Ojczyzny, sięga wczesnych lat Związku Radzieckiego. Dzień ten został pierwotnie ustanowiony w 1922 roku jako Dzień Armii Czerwonej i upamiętniał bitwę stoczoną przez bolszewików z wojskami niemieckimi w 1918 roku. Po upadku ZSRR nazwa święta została zmieniona. 23 lutego pozostaje ważnym świętem zarówno dla obywateli Rosji, jak i dla państwa rosyjskiego, które opiera na nich swoją politykę historyczną.

Z kolei 8 marca, Dzień Kobiet, został uznany za święto państwowe w ZSRR w 1965 roku. Prezydent Rosji w swoim corocznym orędziu podkreśla znaczenie tego dnia jako „potwierdzającego rolę kobiet w życiu (…) zachowującego prawdziwe wartości, które zawsze były i pozostaną inspirującym moralnym punktem odniesienia”. Święto kobiet jest więc jednym z elementów wzmacniania narracji o fundamentalnym znaczeniu „tradycyjnych, duchowych i etycznych wzorców” zakorzenionych w rosyjskiej kulturze zasad moralnych.

Republika Mordowii leży w europejskiej części Federacji Rosyjskiej. Jej stolicą jest Sarańsk. 40 proc. jej ludności stanowią narody mordwińskie, a 53 proc., Rosjanie.

Kobiety odbierają swoje święto Łukaszence i Putinowi

lp/belsat.eu wg vot-tak.tv

Wiadomości