Zełenski: codziennie ginie ok. 50 ukraińskich żołnierzy, straty Rosjan są pięć razy większe

Prezydent Ukrainy powiedział o tym w wywiadzie dla francuskich mediów. – Jesteśmy pewni naszego zwycięstwa – stwierdził w nim.

– Każdego dnia ginie ok. 50 ukraińskich żołnierzy, ale straty Rosjan są pięć razy większe – zaznaczył Wołodymyr Zełenski w rozmowie z przedstawicielami telewizji TV5 Monde i dzienników Ouest-France, 20 Minutes i Nice-Matin.

Podkreślił, że to tylko minimalne szacunki, które nie obejmują ofiar cywilnych, a ukraińskie władze konsekwentnie nie podają dokładnych danych o stratach swoich sił zbrojnych.

Ukraina utajniła informacje o stratach wojennych

–  Jesteśmy pewni naszego zwycięstwa – powiedział na początku rozmowy.

Zełenskiego pytano m.in. o ostatnie groźby prezydenta Rosji Władimira Putina dotyczące użycia broni jądrowej.

– Nie wierzę, by świat pozwolił Putinowi na użycie broni atomowej – odpowiedział prezydent.

Stoltenberg ostrzega Rosję przed „fatalnymi konsekwencjami” w przypadku użycia broni jądrowej

Zaznaczył, że negocjacje z Rosją nie mogą się udać, a na Kreml działają tylko argumenty siły.

– Tylko siła może nam teraz pomóc – podkreślił Zełenski.

Odnosząc się do ogłoszonej w środę w Rosji częściowej mobilizacji, która ma objąć 300 tys. osób, prezydent Ukrainy przyznał, że Putinowi może udać się wysłać na wojnę taką liczbę ludzi.

– Nasi partnerzy i służby wywiadowcze obserwowały, że potrzebne dokumenty były gotowe na długo przed tym ogłoszeniem – powiedział.

Zachęcił też protestujących przeciwko mobilizacji Rosjan argumentując, że mogące ich za to spotkać uwięzienie jest lepsze niż wysłanie na wojnę, na której będą musieli strzelać do Ukraińców, a oni do nich. Putin nie będzie w stanie aresztować wszystkich – zaznaczył.

– Nie uda nam się wygrać dzięki przewadze liczebnej, Rosjan zawsze będzie więcej – podkreślił Zełenski.

Rosyjskie media: mobilizacja chaotyczna i masowa. Wezwania otrzymują nawet zmarli

Dodał, że o ostatnich sukcesach ukraińskich wojsk zdecydowała motywacja żołnierzy, a także uzbrojenie. Wezwał też Francję i inne kraje do dalszej i jeszcze większej pomocy zbrojeniowej dla Ukrainy. Przekazał, że oprócz nowoczesnego uzbrojenia potrzebne są także pojazdy opancerzone, które pozwolą chronić życie żołnierzy.

Szef państwa ukraińskiego mówił też m.in. o sytuacji w zajętej przez Rosjan Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, która budzi obawy „katastrofy nuklearnej”. Podkreślił, że wciąż obecni w niedziałającym zakładzie ukraińscy pracownicy są „zakładnikami” Rosjan. Zełenski zaznaczył, że przysłany tam rosyjski personel „nie ma wystarczającego doświadczenia” w obsłudze elektrowni. Dlatego jego utrzymaniem zajmują się Ukraińcy, którzy jednak „nie podejmują w tych sprawach decyzji”.

Zaporoska Elektrownia Atomowa znów podłączona do ukraińskiej sieci

Nie wierzę, że wojna wywołała kryzys energetyczny, to Rosja, która już przed wojną podnosiła ceny gazu i sztucznie je kontrolowała – mówił także Zełenski. Przyznał, że kryzys energetyczny może osłabić europejskie wsparcie dla Ukrainy, co byłoby po myśli Rosji.

– Musimy przetrwać zimę, bo inaczej nie przetrwamy kolejnych lat. Musimy stać się niezależni od Rosji – podkreślił.

Reuters: UE chce zmusić firmy energetyczne do „dzielenia się” nadwyżką zysków

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości