Mobilizacja w Rosji. Mińsk „rozumie decyzję Moskwy”

Białoruś rozumie decyzję Rosji o częściowej mobilizacji. W rozmowie z rosyjską agencją informacyjną TASS poinformował o tym szef MSZ Białorusi Uładzimir Makiej.

– Dlatego uważam za absolutnie słuszne wszystkie działania, które będą miały na celu wzmocnienie, zapewnienie bezpieczeństwa swojego państwa, oraz osiągnięcie celów, które priorytetowo realizuje specjalna operacja wojskowa. Nie dlatego, że jesteśmy sojusznikami i jesteśmy w Państwie Związkowym, ale to absolutnie rozsądna logika i zdrowy rozsądek dyktuje każde zdecydowane działanie, jeśli wiąże się to z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa własnego państwa – powiedział szef MSZ Białorusi dziennikarzom TASS w kuluarach 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Białoruskie siły bezpieczeństwa otrzymały polecenie śledzenia Rosjan ukrywających się przed mobilizacją

Jednocześnie Makiej podkreślił, że Białoruś jest zainteresowana jak najszybszym zakończeniem „konfliktu na Ukrainie”.

– [Ale] biorąc pod uwagę to, co dzieje się teraz, kiedy Ukraina jest naprawdę napompowana bronią, bronią zachodnią, kiedy Rosja, jak słusznie mówią, jest dziś w stanie wojny ze zbiorowym Zachodem, oczywiście w tej sytuacji można zrozumieć obawy Moskwy dotyczące konieczności zagwarantowania jej bezpieczeństwa – stwierdził szef białoruskiej dyplomacji.

Łukaszenka nie rwie się do walki, obiecuje osłaniać Putina od tyłu

cez/belsat.eu wg east24.info

Wiadomości