Wiadomo, na jakiej podstawie białoruskie władze zatrzymały dziennikarza Biełsatu Ihara Iliasza

Sąd w Mińsku odrzucił skargę na decyzję o pozostawieniu dziennikarza Biełsatu w areszcie. Przy okazji wyszło na jaw, że Ihar Iliasz został zatrzymany na podstawie art. 342 pkt 1. „Organizacja lub aktywny udział w akcjach rażąco naruszających porządek publiczny”.

Dziennikarz trafił do aresztu tymczasowego 16 lipca. Według białoruskiego prawa, jeżeli zatrzymanie zostało dokonane na postawie przepisów Kodeksu Karnego – organy śledcze mają 10 dni na przedstawienie aktu oskarżenia. Ten termin upływa 26 lipca.

W ub. piątek rano służby weszły do mieszkań około 20 współpracowników Biełsatu oraz naszych kolegów z Radia Swaboda. Zostali oni przesłuchani w ramach “operacji przeciwko ludziom o radykalnych poglądach”, prowadzonej już drugi tydzień przez MSW i KGB. Ich mieszkania przeszukano, sprzęt elektroniczny zarekwirowano.

Milicja przyszła nad ranem po dziennikarzy Biełsatu. Przeszukania w Radiu Swaboda

Białoruscy obrońcy praw człowieka uznali Iliasza za więźnia politycznego. W kolonii karnej przebywa już jego żona Kaciaryna Andrejewa. Skazano ją na podstawie tego samego artykułu, który stał się podstawą zatrzymania jej męża. Według sądu dziennikarka miała kierować opozycyjną demonstracją podczas prowadzenia relacji na żywo. Ihar jest dziennikarzem i analitykiem Biełsatu. Wraz z żoną są autorami śledztw dziennikarskich i książki “Białoruski Donbas” – o zaangażowaniu reżimu Alaksandra Łukaszenki w Donbasie.

jb/ belsat.eu

Wiadomości