Białoruski portal TUT.by uznano za „skrytego koordynatora protestów”

Jutro w Mińsku rozpocznie się proces w sprawie uznania największego niezależnego portalu na Białorusi za “medium ekstremistyczne”. TUT.by ujawnił dziś oświadczenie, jakie 12 maja wydała państwowa komisja ekspercka powołana w jego sprawie.

Grupa ekspertów przy MSW miała stwierdzić, czy materiały publikowane przez portal mają cechy ekstremistyczne. W skład komisji weszli profesor katedry informatyki prawnej Akademii msW Alaksandr Iwanouski i naczelniczka wydziału dochodzeń językowych i ekonomicznych Państwowego Komitetu Ekspertyz Sądowych Tacciana Łapunina.

Zgodnie z wydaną przez nich ekspertyzą nr 234, eksperci przeanalizowali 498 materiałów: 39 publikacje na portalu, 97 materiałów wideo i ponad 350 postów w komunikatorze Telegram, a także trzy materiały innych mediów, które TUT.by przedrukował.

MSW chce, aby wszystkie materiały portalu TUT.by uznać za ekstremistyczne

Według komisji na łamach TUT.by rządzący krajem przedstawiani są negatywnie. Alaksandr Łukaszenka i jego współpracownicy, jak Natalla Kaczanawa i Natalla Ejsmant, są potępiani. Z kolei ich przeciwnicy polityczni mają być pokazywani pozytywnie.

Według Iwanouskiego i Łapuninej portal jest “skrytym koordynatorem protestów” – to, że TUT.by relacjonował protesty i pozwalał ich uczestnikom się wypowiedzieć, miało szkodzić interesom narodowym Białorusi. Na przykład tytuł “Cichanouskaja liczy na ustąpienie Łukaszenki wiosną” uznano za pośrednie wezwanie do udziału w protestach.

Eksperci uznali, że powtarzające się na portalu “Ja/My z wami” zawiera ideę konsolidacji całego społeczeństwa wokół protestów, które miałyby doprowadzić do strajku generalnego. Portal miał też dyskredytowac władze państwa poprzez cytowanie Swiatłany Cichanouskiej i Maryi Kalesnikawej.

TUT.by to największe prywatne i najchętniej odwiedzane internetowe medium na Białorusi. Wcześniej stroniący od polityki portal w 2020 roku relacjonował kampanię wyborczą, sfałszowane głosowanie i brutalnie stłumione protesty. W związku z tym Ministerstwo Informacji odebrało mu jeszcze w ubiegłym roku status środka masowej informacji – nie posiadają go także inne wolne media.

18 maja do redakcji i biur TUT.by weszli funkcjonariusze Departamentu Dochodzeń Finansowych MSW, zablokowano też strony i serwery portalu. 15 osób z kierownictwa i księgowości zostało aresztowanych pod zarzutem “unikania podatków” przez portal, który jako rezydent Parku Wysokich Technologii korzystał z ulg podatkowych. Julia Czarniauskaja, wdowa po założycielu portalu Jurym Ziserze, została umieszczona w areszcie domowym. Po zatrzymaniu przez milicję trafiła do szpitala ze względu na chore serce. Wszyscy zatrzymani zostali uznani za więźniów politycznych.

18 czerwca MSW poinformowało, że przekazało do sądu wniosek o uznanie materiałów TUT.by za ekstremistyczne oraz o zablokowanie wszystkich stron portalu.

Uderzenie w TUT.by niszczy rynek wolnych mediów na Białorusi

pj/belsat.eu wg Radio Swaboda

Wiadomości