MiG-29 z rakietami powietrze-powietrze. Jak białoruskie lotnictwo „pomagało” Boeingowi

W kanale AviaticA na Telegramie opublikowano nagranie lądowania białoruskiego myśliwca MiG-29 na lotnisku w Baranowiczach. Obserwujący ruch lotniczy spotterzy są przekonani, że to ten sam samolot, który zmusił do lądowania w Mińsku pasażerski Boeing 737-8AS linii lotniczych Rynair.

– To ten sam MiG! Moment lądowania myśliwca, eskortującego lot FR4978 Ateny – Wilno – napisał autor powiadomienia.

Zdj: t.me/AviaticA

Bloger zwrócił też uwagę na uzbrojenie samolotu:

– Można zauważyć podwieszone rakiety klasy „powietrze-powietrze” 4 R-73ZL i 2 R-27R z PTB-1500.

Samo Ministerstwo Obrony Białorusi w wydanym przez siebie oświadczeniu podkreśla, że siły powietrzne i wojska obrony przeciwlotniczej „są zawsze gotowe do odparcia każdego zagrożenia w przestrzeni powietrznej, ale przy tym gotowe do udzielenia pomocy każdemu statkowi powietrznemu w razie wezwania na pomoc lub jakichś nadzwyczajnych okoliczności”.

Łukaszenka uziemił samolot Ryanair, by aresztować dziennikarza

Jak przekonuje resort obrony, białoruskie siły powietrzne udzieliły właśnie pomocy pasażerskiemu Boenigowi, który po otrzymaniu informacji o możliwym zaminowaniu samolotu „podjął decyzję o lądowaniu na zapasowym lotnisku (Mińsk-2) i skierował samolot do Mińska”. Wtedy to miano zadecydować o wylocie „dyżurnej załogi MiGa-29 z lotniska” w Baranowiczach.

– Załoga dyżurna otrzymała zadanie kontrolowania, a w razie konieczności udzielenie pomocy samolotowi w bezpiecznym lądowaniu na lotnisku Mińsk-2 – czytamy w oświadczeniu.

O specoperacji, przeprowadzonej na pokładzie samolotu i zatrzymaniu jednego z pasażerów, resort obrony nie informuje ani jednym słowem.

„Obrzydliwe działania reżimu”. Reakcje na przechwycenie samolotu z dziennikarzem przez białoruskie służby

cez/belsat.eu

Wiadomości