W Dem. Rep. Konga zatrzymano białoruskiego biznesmena związanego z reżimem w Mińsku

Alaksandr Zingman został zatrzymany w Lubumbashi, drugim pod względem wielkości mieście Demokratycznej Republiki Konga po spotkaniu z byłym prezydentem Josephem Kabilą. W czasie przesłuchania nie mógł wyjaśnić powodu swojego przebywania w tym państwie.

Alaksandr Zingman posługuje się dwoma paszportami: amerykańskim i białoruskim. Miejscowa gazeta, Daily Maverick nazywa go handlarzem bronią, który ma powiązania z rządzącym w Mińsku Alaksandrem Łukaszenką. Niewykluczone, że miał zamiar sprzedać broń byłemu prezydentowi, który jest w napiętych stosunkach z rządzącymi.

Z kolei białoruskie media przypominają, że Alaksandr Zingman był przez wiele lat osobą niepubliczną, aż do stycznia 2019 roku, gdy został konsulem honorowym Zimbabwe w Mińsku. Jak wyjaśnił Biełsat, jego biuro znajdowało się w Hotelu Prezydent zarządzanym przez administrację prezydenta. Kwestiami afrykańskimi zajmuje się Wiktar Szejman, jeden z najbliższych współpracowników Alaksandra Łukaszenki, podejrzewany o zlecanie na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych zabójstw na tle politycznym. Alaksandr Zingman miał zajmować się eksportem maszyn i broni do Afryki. Według afrykańskich mediów, kontroluje on zarejestrowaną w Zjednoczonych Emiratach Arabskich firmę Aftrade DMCC. Sam biznesmen zaprzeczał, jakoby zajmował się eksportem broni do Zambii i Zimbabwe.

Sudan: pierwszy okręt wpłynął do przyszłej rosyjskiej bazy morskiej

pp/belsat.eu wg tut.by

Wiadomości