Stany Zjednoczone domagają się od Białorusi zwolnienia więźniów politycznych

Doradca Departamentu Stanu Derek Chollet rozmawiał na ten temat z białoruskim ministrem spraw zagranicznych Uładzimirem Makiejem.

Jak czytamy w komunikacie strony amerykańskiej, Derek Chollet zażądał natychmiastowego zwolnienia więźniów politycznych, szczególnie związanego z finansowanym przez Waszyngton Radiem Swaboda Ihara Łosika. Dodał także, że Stany Zjednoczone wspierają prawdziwy dialog z liderami protestów, którego celem miałyby być wolne i uczciwe wybory jeszcze w tym roku. Omówiono także wymianę ambasadorów między Stanami Zjednoczonymi i Białorusią.

– Otwarte linie komunikacji będą korzystne dla dwóch państw – czytamy w komunikacie.

CNN pokazuje brutalność białoruskiej milicji. Wstrząsające kadry

 

Z oświadczenia strony białoruskiej wynika, że z propozycją rozmowy wystąpił Waszyngton. Nie ma w nim mowy o więźniach politycznych. Oficjalnie Mińsk nie uznaje ich istnienia. Zaznaczono, że w czasie rozmowy „konstatowano istnienie znacznych rozbieżności”.

– W związku z wyrażonym przez Dereka Cholleta zaniepokojeniem, Uładzimir Makiej zaapelował do strony amerykańskiej, aby obiektywnie podchodziła do oceny sytuacji na Białorusi i zwrócił uwagę na bezproduktywność prób nacisków na suwerenne państwo – napisano.

Szef białoruskiego MSZ miał też powiedzieć, że „wiele oświadczeń strony amerykańskiej jest zrobione, jak przez kalkę”. Uładzimir Makiej, zgodnie z komunikatem Mińska, miał też ostrzec rozmówcę przed próbami nacisków na sądy i służby mundurowe.

Strona białoruska oświadczyła przy tym, że nie wybrała jeszcze kandydata na ambasadora w Waszyngtonie. Stany Zjednoczone ma reprezentować Julie Fisher, nie przyjechała jednak jeszcze do Mińska.

Mianowana ambasador USA na Białorusi odwiedziła Biełsat

Według obrońców praw człowieka, od czasu sfałszowanych w sierpniu wyborów prezydenckich na Białorusi zatrzymano ponad 30 tysięcy osób, w stosunku do co najmniej 2300 wszczęto postępowania karne. Za więźniów politycznych zostało uznanych 288 osób. Jak pisze portal Nawiny, de facto takich osób jest o wiele więcej, Komitet Śledczy dobrze jednak zdaje sobie sprawę, z jakiego paragrafu wszcząć sprawę karną, aby dana osoba nie znalazła się w kategorii „więźniów politycznych”.

Na Białorusi prawie pół tysiąca spraw karnych wobec protestujących. Zero wobec funkcjonariuszy

pp/belsat.eu wg Nawiny, Biełta, state.gov

 

Wiadomości