9 sierpnia pogonili milicję. Ruszył proces demonstrantów z Pińska

Pińsk to jedno z miast, nad którymi po sfałszowanych wyborach władzę chwilowo przejęli zwolennicy zmiany prezydenta. Dziś w Brześciu ruszył proces 14 uczestników sierpniowych wydarzeń.

W nocy z 9 na 10 sierpnia oburzony tłum zablokował budynek władz miejskich i domagał się ogłoszenia prawdziwych wyników wyborów prezydenckich. W związku z tym, że większość milicjantów przesłano wcześniej do większych miast, pozostawieni na miejscu funkcjonariusze nie mogli rozpędzić zgromadzenia.

Do mieszkańców wyszedł przewodniczący władz miasta. Przedstawiciele ok. 2 tys. osób zgromadzonych w centralnym punkcie miasta – na placu Lenina – zażądali od niego przyznania się do sfałszowania wyborów. Jak podaje Euroradio, urzędnik proponował przeniesienie rozmów na następny dzień, na co ludzie się nie zgodzili.

Wydarzenia w Pińsku 9.08.2020 r. od 19 sekundy filmu

Pińsk to też prawdopodobnie jedno z niewielu miejsc, gdzie przeciwnicy reżimu Alaksandra Łukaszenki rzeczywiście starli się z milicją. Do internetu trafiły nagrania, na których grupa młodych mężczyzn rzuca się na usiłujących ich przegonić funkcjonariuszy, zmuszając ich do odwrotu.

Przed 2 w nocy portal nn.by poinformował w swoim kanale na Telegramie, że do Pińska przyleciały wojskowe śmigłowce transportowe z Mińska. Zawiadomili o tym czytelnicy wydania.

– Prawdopodobnie na Polesie przerzucono wsparcie dla funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa – sugerują autorzy powiadomienia. – Właśnie w Pińsku, Kobryniu i Baranowiczach wybuchły dziś najgorętsze protesty poza Mińśkiem i stolicami obwodów.

Przed procesem w „sprawie pińskiej”. Zdjęcie: belsat.eu

Dziś przed sądem w Brześciu stanęło dziś 14 osób oskarżonych o udział w masowych zamieszkach (art. 293 KK). Na salę nie wpuszczon ponad 20 osób, w tym dziennikarzy niezależnych mediów i przyjaciół oskarżonych, poinformował korespondent Biełsatu.

Strzegący sądu milicjanci są wyjątkowo opancerzeni. Zdjęcie: belsat.eu

Wiadomo, że do odpowiedzialności karnej za wydarzenia w Pińsku pociągnięto więcej osób. Naczelnik brzeskiego oddziału Komitet Śledczego Dzmitryj Kanaplanik powiadomił państwowe media, że do sądu przekazano ponad 30 spraw karnych. Polescy demonstranci oskarżeni są o chuligaństwo, bezczeszczenie symboli państwowych i stosowanie przemocy.

Tragikomedia po białorusku. Tuzin najbardziej absurdalnych wyroków politycznych

 

ad,pj/belsat.eu

Wiadomości