Białoruscy pogranicznicy oskarżają Polaków o pobicie migranta i podrzucenie go na granicę

19-letni wyziębiony Irakijczyk, zdaniem białoruskich pograniczników, miał być znaleziony na granicy w rejonie swisłockim 21 września.

Białoruscy pogranicznicy udostępnili zdjęcie karty medycznych czynności ratunkowych, według której polscy ratownicy medyczni mieli udzielić mu pomocy po polskiej stronie granicy. Mężczyzna miał być znaleziony przez polską policję 20 września w domku działkowym. Wezwano do niego karetkę pogotowia. Dokument oględzin stwierdza, że parametry zdrowia zatrzymanego były w normie i że uskarżał się na ból nogi. Po podaniu środku antybólowego Irakijczyk został pozostawiony z policjantami i strażnikami granicznymi.

– Siły bezpieczeństwa sąsiednich krajów stosują nową taktykę nielegalnego wydalania uchodźców: aby zastraszyć migrantów ubiegających się o azyl w Unii Europejskiej, funkcjonariusze organów ścigania przyprowadzają pobitych skrajnie wyczerpanych cudzoziemców na granicę i wrzucają ich na Białoruś – tak skomentował incydent Białoruski Komitet Pograniczny.

Według białoruskich służb znaleziony po białoruskiej stronie granicy człowiek znajdował się w śpiączce wywołanej wychłodzeniem. Jako dowód stosowania siły wobec imigranta umieścili jedynie zdjęcie nogi podrapanej drutem kolczastym. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Świsłoczy, gdzie udzielono mu pomocy.

jb/ belsat.eu wg gkp.gov.by

Wiadomości