Minister obrony Rosji rozkazał wojskom na południu kraju powrót do jednostek

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu przebywając na anektowanym Krymie polecił by siły dwóch okręgów wojskowych, Południowego i Zachodniego, powróciły na miejsca stałej dyslokacji.

Siergiej Szojgu powiedział, że „uważa za całkowicie zrealizowane” cele postawione armii podczas niezapowiedzianego sprawdzianu gotowości.

– W związku z tym podjąłem decyzję o zakończeniu sprawdzianu w okręgach wojskowych: Południowym i Zachodnim – oświadczył.

Sprawdzianem gotowości swoich sił Rosja uzasadniała przerzucenie w ostatnim czasie wojsk na Morze Czarne i oderwany od Ukrainy Półwysep Krymski. Na jego terenie rosyjskie siły zbrojne prowadzą dziś duże ćwiczenia oddziałów Południowego Okręgu Wojskowego i wojsk powietrznodesantowych, w których bierze udział 10 tysięcy żołnierzy.

„Bez nas nikt nie może niczego zagwarantować”. Dlaczego Rosja eskaluje napięcie na granicy z Ukrainą?

Główny etap ćwiczeń – według wojskowych służb prasowych – odbywa się na poligonie Opuk, leżącym 40 km od Kerczu. Wojska uczestniczące w manewrach zostały już przerzucone do punktów koncentracji. Są to okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, część sił rosyjskiej Floty Kaspijskiej, siły piechoty morskiej, wojsk obrony wybrzeża i obrony przeciwlotniczej.

Od drugiego tygodnia kwietnia Rosja rozpoczęła kierowanie na Morze Czarne swych jednostek desantowych i artyleryjskich wchodzących w skład Flotylli Kaspijskiej. Uzasadniała to planowanymi sprawdzianami sił zbrojnych. Niemniej, działania te zbiegły się z koncentrowaniem sił rosyjskich przy granicy z Ukrainą i nasileniem starć pomiędzy armią ukraińską i prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

Rosja przerzuca kolejne okręty na Morze Czarne

Obserwatorzy oceniają, że trwające ćwiczenia są największymi ruchami wojsk na terytorium anektowanego Krymu w okresie po rozpadzie ZSRR. Ponad 20 okrętów wojennych Rosji znajduje się na Morzu Czarnym, a na Krym przerzucono pół setki samolotów Południowego Okręgu Wojskowego – myśliwców, bombowców i samolotów szturmowych.

W komunikacie zapowiadającym wspólne manewry lotnictwa i floty podano, że samoloty przećwiczą odpalanie pocisków przeciwko celom morskim, loty w trudnych warunkach pogodowych i na maksymalnie niskich wysokościach nad wodą. Siły powietrzne będą też ćwiczyć wsparcie ofensywnych grup okrętów i będą działać jako element „ofensywnych kompleksów zwiadowczych podczas zapewniania bezpieczeństwa na wodach Morza Czarnego”.

Rosja w ostatnich dniach ograniczyła żeglugę w rejonach wzdłuż wybrzeży Krymu, które uważa za swoje wody terytorialne i wprowadziła ograniczenia lotów nad częścią półwyspu i Morza Czarnego.

Macron, Merkel i Zełenski wzywają Rosję do wycofania wojsk z ukraińskiej granicy

 

Z kolei rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow odnosząc się do wczorajszej wypowiedzi rosyjskiego prezydenta powiedział, że w relacjach z Ukrainą „czerwoną linię” stanowią dla Rosji jej interesy narodowe. W swoim orędziu szef państwa wyraził nadzieję, że „nikomu nie przyjdzie do głowy, by w odniesieniu do Rosji przekroczyć tak zwaną czerwoną linię”.

– A gdzie ona będzie przebiegać, to my sami będziemy określać w każdym konkretnym przypadku – dodał.

Przedstawiciel Kremla oświadczył w czwartek, że Putin został poinformowany o propozycji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by szefowie państw spotkali się na terenie Donbasu na wschodzie Ukrainy. Na tę propozycję Putin „odpowie sam, jeśli uzna to za potrzebne”.

Putin zignorował propozycję Zełenskiego, by spotkać się w Donbasie

Prezydencki rzecznik odniósł się też do napięć w relacjach Rosji z Czechami. Wyjaśnił, że stanowisko Rosji przedstawi jej dyplomacja, ale zaznaczył, że Kreml odnosi się negatywnie do – jak to ujął – „całej tej histerii”.

Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhanek powiedział wczoraj, że dziś, do godziny 12 Kreml ma umożliwić powrót do Rosji 20 czeskim dyplomatom wydalonym z Moskwy. Jeżeli Czesi nie wrócą do Rosji, Praga zażąda zmniejszenia liczby personelu w ambasadzie rosyjskiej do poziomu czeskiej placówki w Moskwie, gdzie zostało pięciu dyplomatów włącznie z ambasadorem – zapowiedział minister.

“Sprawa dyplomatów”: Czechy stawiają ultimatum Rosji

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości