CNN pokazuje brutalność białoruskiej milicji. Wstrząsające kadry

Torturowani zatrzymani, zdj.: CNN

Reportaż został oparty na materiałach pochodzących z okresu największych protestów, uzyskanych od inicjatywy BYPOL, w której działają byli funkcjonariusze białoruskich organów ścigania oraz wywiadach z Białorusinami, którzy uciekli na Ukrainę.

Na nagraniach widzimy stojących pod ścianą zatrzymanych, w tym jednego, któremu leci krew z jamy ustnej ponieważ ma wybite 7 zębów. Na podłodze leży nieprzytomna osoba, prawdopodobnie nastolatek chory na padaczkę. Co pewien czas jest kopany z pytaniem „Jesteś chłop, czy baba”. CNN pokazał też atak OMONu na samochód z demonstrantami, celowanie do bezbronnych zatrzymanych z broni oraz kopanie leżących nie stanowiących żadnego zagrożenia dla funkcjonariuszy.

Wśród rozmówców CNN są, między innymi, mężczyzna, który miał zostać zgwałcony milicyjną pałką oraz kobieta, która została ranna granatem hukowym i na którą donieśli na milicję pracownicy szpitala, do którego trafiła. Obydwoje uciekli do Kijowa.

Atak na samochód z demonstrantami, zdj.: CNN

W reportażu podkreślono też, że Alaksandr Łukaszenka wspierany jest, także finansowo, przez Rosję na czele z Władimirem Putinem, a sytuacja na Białorusi jest testem dla prezydenta Joe Bidena.

Dotąd na Białorusi nie wszczęto żadnej sprawy karnej w sprawie brutalności milicji.

Na Białorusi prawie pół tysiąca spraw karnych wobec protestujących. Zero wobec funkcjonariuszy

pp/belsat.eu wg CNN

Wiadomości