Białoruska elektrownia jądrowa znów „planowo” odłączona od sieci

Odbiór, umożliwiający rozpoczęcie eksploatacji pierwszego bloku elektrowni jądrowej w Ostrowcu, zaplanowany jest na kwiecień lub maj – poinformowały władze Białorusi. Obecnie trwa „planowe odłączenie” bloku od sieci.

– Planowany termin odbioru to kwiecień lub maj. Następnie – po pozytywnej opinii komisji, rozpocznie się eksploatacja – powiedział w poniedziałek zastępca dyrektora Gosatomnadzoru czyli departamentu ds. bezpieczeństwa jądrowego i radiologicznego w ministerstwie ds. sytuacji nadzwyczajnych Leanid Dziadul.

Odbioru dokonuje specjalna komisja, której skład zatwierdza premier Białorusi. Uruchomienie eksploatacji reaktora ma poprzedzić ocena jego gotowości do pracy, „kontrola stanu obiektów i systemów oraz przygotowania personelu”.

Od soboty białoruska elektrownia jest odłączona od sieci, tym razem, jak zapewniają władze – planowo.

– Przez około tydzień będą realizowane regulaminowe działania. Potem stacja powinna poinformować Gosatomnadzor o tym, że jest gotowa do wprowadzenia reaktora do stanu gorącego i generacji – powiedział Dziadul.

Urzędnik poinformował, że obecnie reaktor jest w stanie „schłodzonym”, tzn. że wstrzymano produkcję energii.

– To jest konieczne i przewidziane przez regulamin. Te działania nie powinny wywoływać zaniepokojenia w społeczeństwie – oświadczył.

W dniach 9-19 listopada pracę elektrowni wstrzymywano ze względu na awarię dodatkowego systemu elektrotechnicznego. Doszło do tego w dwa dni po oficjalnym otwarciu obiektu przez Alaksandra Łukaszenkę (w święto Rewolucji Październikowej). 2 grudnia informowano z kolei o konieczności dodatkowej korekty działania niektórych systemów.

Białoruska Elektrownia Jądrowa: kosztowny błąd czy sukces?

W styczniu pierwszy blok również został na pewien czas odłączony – po tym, gdy zadziałały systemy zabezpieczeń elektrowni.

Białoruska elektrownia jądrowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, ok. 20 km od miejscowości Ostrowiec, według rosyjskiego projektu AES-2006. Składa się z dwóch bloków energetycznych, w każdym z których zainstalowany jest reaktor o mocy do 1200 megawatów. Siłownię buduje Rosatom i jest ona finansowana w większości z kredytu udzielonego Mińskowi przez Moskwę. Według planów elektrownia ma produkować 18 mld kilowatogodzin energii elektrycznej rocznie.

Uruchomienie pierwszego reaktora było kilka razy opóźniane. Rozpoczęcie eksploatacji pierwszego bloku zaplanowane jest na pierwszy kwartał br. Drugi blok ma być wprowadzony do eksploatacji w 2022 r. Budowie elektrowni sprzeciwia się Litwa, której władze uważają obiekt za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości