Białoruski reżim uwolnił więźniów politycznych: byłego ambasadora i menadżera PandaDoc

O zwolnieniu z aresztu byłego ambasadora Białorusi na Słowacji Ihara Laszczeni poinformowało wczoraj wieczorem centrum praw człowieka Wiasna. Zwolniono również Wiktara Kuwszynawa, menadżera firmy IT – PandaDoc, zatrzymanego we wrześniu ubiegłego roku.

Ihar Laszczenia był pierwszym i jednym z nielicznych dyplomatów białoruskich, którzy w sierpniu ub. roku poparli protesty i potępili przemoc ze strony władz. Wkrótce został zwolniony z pracy i pozbawiony stopnia dyplomatycznego za czyny „hańbiące dyplomatę”.

Został zatrzymany 11 sierpnia, w jego mieszkaniu odbyła się rewizja. Komitet Śledczy poinformował, że były dyplomata został zatrzymany w ramach sprawy karnej, dotyczącej „zamieszek”. Z informacji Radia Swaboda wynika, że Laszczenia jest nadal podejrzany w sprawie karnej i ma zakaz ujawniania informacji o przebiegu śledztwa.

“Wiasna”: Aresztowany były ambasador uznany za więźnia politycznego

Wczoraj wieczorem poinformowano również o wyjściu na wolność menadżera firmy informatycznej PandaDoc Wiktara Kuwszynawa, który przebywał w areszcie od niemal roku. Wraz z nim we wrześniu 2020 r. zatrzymano jeszcze trójkę pracowników, których zwolniono w październiku. Oskarżono ich o przejęcie dużej sumy pieniędzy na szkodę państwa.

W czwartek na wolność wyszła czwórka pracowników białoruskiego Press Clubu, w tym jego założycielka Julia Słucka. W wywiadzie udzielonym wczoraj Słucka powiedziała, że ich zwolnienie stało się możliwe dzięki spłaceniu dwukrotności rzekomego długu wobec państwa (zarzut dotyczył niepłacenia podatków) i napisaniu próśb o ułaskawienie.

Wiasna poinformowała jednocześnie o kolejnych wyrokach w sprawach karnych za protesty. Sąd w Brześciu skazał kolejne sześć osób, które uczestniczyły w powyborczych manifestacjach w tym mieście w sierpniu ub. roku, na kary trzech i czterech lat pozbawienia wolności.

Masowa sprawa karna w Brześciu: 108 oskarżonych uczestników korowodu

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości