Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy apeluje do władz Białorusi o zaprzestanie prześladowań

W skład zgromadzenia wchodzą przedstawiciele parlamentów krajów europejskich. Nie ma wśród nich Białorusi ze względu na ograniczania wolności obywatelskich.

W przyjętej rezolucji podkreślono, że pokojowe protesty przeciwko sfałszowaniu rezultatów wyborów 9 sierpnia zeszłego roku były brutalnie spacyfikowane przez reżim Alaksandra Łukaszenki.

– Wielu protestujących było aresztowanych i torturowanych za kratami – czytamy w rezolucji.

Białoruski parlament uchwalił szereg represyjnych ustaw

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zwraca uwagę, że w lutym zaczęła się kolejna fala prześladowań, w tym dziennikarzy, obrońców praw człowieka, działaczy związkowych i prawników. Ogółem liczba więźniów politycznych przekroczyła 300.

W rezolucji zwrócono także uwagę, że nikt odpowiedzialny za naruszenia praw człowieka w czasie brutalnych działań reżimu nie został ukarany.

– Mimo że tortury, nieludzkie bądź poniżające godność traktowanie, też są przestępstwami w białoruskim prawie – czytamy.

Łukaszenka wszedł do TOP-10 najdłużej rządzących

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy podkreśla przy tym, że wiele państw członkowskich tej organizacji stosuje „jurysdykcję uniwersalną” polegającą na tym, że szczególnie poważne przestępstwa, na przykład tortury, mogą być ścigane nawet jeśli zostały one popełnione przez obcokrajowców w innym państwie.

Rezolucji nie poparło dwoje członków Rady Europy: Rosja i Azerbejdżan.

Putin grozi “kolektywnemu Zachodowi”

pp/belsat.eu wg Biełapan

Wiadomości