20 lat temu zlikwidowano przeciwników Łukaszenki


16 września 1999 roku zniknął były białoruski wicepremier Wiktar Hanczar i jego przyjaciel Anatol Krasouski. Przed zniknięciem Hanczar, który kierował wcześniej Centralną Komisją Wyborczą, zarzucił prezydentowi Białorusi łamanie konstytucji.

Tego wieczoru Wiktar Hanczar wraz z przyjacielem Anatolem Krasouskim pojechał do łaźni przy ulicy Fabrycznej 20 w Mińsku. O godzinie 22:35 widziano ich ostatni raz, gdy wsiadali do należącego do Krasouskiego Jeepa Cherokee. Potem w miejscu ich zniknięcia odnaleziono rozbite szkło i ślady krwii.

Hanczar nie był pierwszym wpływowym białoruskim politykiem, który stracił życie w 1999 roku. Wcześniej, 6 kwietnia w tajemniczych okolicznościach zmarł Hienadź Karpienka, który miał startować w następnych wyborach prezydenckich. Z kolei 7 maja zaginął były minister spraw wewnętrznych Juryj Zacharanka.

Mińska prokuratura wszczęła sprawę karną ws. zaginięcia. Ówczesny naczelnik Aresztu Śledczego nr 1 Aleh Ałkajeu złożył meldunek o wydaniu w przeddzień zniknięcia Hanczara, Krasouskiego i Zacharanki broni egzekucyjnej.

W 2000 roku, gdy Uładzimir Nawumau został szefem MSW, otrzymał sprawozdanie generała Mikałaja Łapacika. Znalazło się w nim nazwisko porywacza – pułkownika MSW Dzmitra Pauliczenki. Za porwaniem opozycyjnych polityków mieli też stać szef MSW Jurij Siwakou i Wiktar Szejman, który w 2000 roku został prokuratorem generalnym.

Sprawa zaginionych opozycjonistów nigdy nie trafiła do sądu, a ich ciał nie odnaleziono. Po 20 latach, w tym roku ich bliscy zostali poinformowani o zawieszeniu śledztwa.

Śledztwo zawieszono po 20 latach. Sprawa porwanych oponentów Łukaszenki zostanie niewyjaśniona

mh,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze