Były ukraiński prezydent jest oskarżony o finansowanie terroryzmu

Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy oświadczyło, że piąty prezydent Ukrainy Petro Poroszenko jest podejrzany o „zdradę stanu i wspieranie organizacji terrorystycznych”. Były prezydent jest oskarżany o współpracę z nieuznawanymi republikami na wschodzie Ukrainy i prowadzenie z nimi prywatnych interesów. Sam polityk uciekł już z kraju.

Petro Poroszenko. Zdj. nikvesti.com

Piąty prezydent Ukrainy, czynny parlamentarzysta i lider opozycyjnej partii Europejska Solidarność, usłyszał zarzuty nielegalnych transakcji energetycznych. Petro Poroszenko jest oskarżany o robienie interesów z niekontrolowanymi przez Kijów separatystycznymi republikami na wschodzie kraju. Według śledczych, Poroszenko miał zarobić ponad 55 mln dolarów na zakupie węgla od prorosyjskich republik.

Podobne zarzuty postawiono innemu deputowanemu i byłemu ministrowi energetyki Ukrainy Wołodymyrowi Demczyszynowi.

Zełenski straszy zamachem stanu, Achmetowem i Rosją

Według śledztwa, działania polityków uzależniły ukraiński sektor energetyczny od Rosji i organizacji terrorystycznych – tzw. Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych. Z kolei wzmocnienie tych współzależności podważyło bezpieczeństwo ekonomiczne państwa ukraińskiego w latach 2014-2015 i pozbawiło Ukrainę możliwości restrukturyzacji rynku energetycznego. Prowadząc rzekomo antyrosyjską politykę Poroszenko – według śledztwa – sprzyjał Rosji w zwiększaniu zakresu ingerencji w sprawy ukraińskie i nie podejmował odpowiednich kroków w celu przeciwdziałania rosyjskiej agresji.

Oskarżenia dotyczą m.in. zerwania umowy zakładającej import węgla z RPA w latach 2014-2015. Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Petro Poroszenko miał celowo zerwać wcześniejsze ustalenia z państwem afrykańskim, aby móc zorganizować dostawy tego surowca z tymczasowo okupowanych terytoriów na wschodzie kraju. Służby bezpieczeństwa uważają działania Poroszenki za pomoc dla Rosji i nieuznawanych republik w prowadzeniu działalności wywrotowej przeciwko Ukrainie. Zarzuty stawiane byłemu prezydentowi przewidują karę do 15 lat więzienia.

Zełenski o Pandora Papers: nie było tam nic nowego

W sobotę, 17 grudnia, funkcjonariusze służb próbowali wręczyć liderowi opozycji pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Poroszenko wsiadł jednak do samochodu i odjechał. Jeszcze tego samego dnia wyleciał z Ukrainy i obecnie przebywa w Turcji.

W oświadczeniu wydanym w związku z całą sytuacją, partia Poroszenki Europejska Solidarność podkreśliła „fałszywy charakter politycznie motywowanych zarzutów”. Partia zarzuca również urzędującemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu prześladowanie przeciwników politycznych i działanie na rzecz interesów Rosji. W oświadczeniu zapewniono również, że były prezydent „na pewno powróci, ale według własnego planu, a nie sylwestrowych zachcianek Zełenskiego”.

Prezydenci Trójkąta Lubelskiego: bezpieczeństwo Ukrainy jest kwestią fundamentalną

ad, lp/belsat.eu wg Focus, censor.net

Wiadomości