Białoruska firma turystyczna proponuje migrantom powrót do Syrii i Iraku

Firma Dream Job (biał. Дрым Джоб) zarezerwowała na 28 listopada rejsy powrotne dla migrantów z Syrii i Iraku – podał rosyjski portal Kommiersant, powołując się na RIA Nowosti.

Dla klientów Dream Job, których firma przywiozła na Białoruś, powrót do domu będzie darmowy. Inni chętni muszą zapłacić 400 dolarów.

Informacja o planowanych lotach Mińsk-Damaszek i Mińsk-Bagdad została przekazana kierownictwu centrum logistycznego Bruzgi, w którym władze Białorusi zorganizowały obóz dla migrantów.

Operacja „Śluza” – jak klan Łukaszenków zarabia na migrantach

Dream Job to jedna z 12 akredytowanych przez białoruskie władze firm, które zajmowały się organizacją wiz i przyjazdów Syryjczyków na Białoruś.

Po wtorkowym szturmie przejścia granicznego Kuźnica-Bruzgi, polskie MSWiA zagroziło zamknięciem także przejscia kolejowego w Kuźnicy, jeśli do 21 listopada białoruskie służby nie zaprowadzą porządku po swojej stronie granicy. Polskie władze mówią też o możliwości zamknięcia granic z Białorusią dla transportu towarów. Przyniosłoby to Mińskowi miliardowe straty.

„Mowa o miliardach dolarów”. Ile Białoruś może stracić na zamknięciu granicy z Polską

W odpowiedzi migranci zostali przeniesieni do centrum logistycznego, ich obóz zlikwidowany, a 18 listopada odbył się pierwszy rejs ewakuacyjny z Białorusi do Iraku. Zorganizowała go ambasada Iraku, ale białoruskie służby miały w tym “nie przeszkadzać”.

Łukaszenka miał zażądać, aby białoruskie służby sprzyjały powrotowi migrantów

hh,pj/belsat.eu

Wiadomości