Łukaszenka oferuje pomoc Litwie w zwalczeniu nielegalnej imigracji: „ale nie za darmo”

Litewski minister spraw zagranicznych nazwał zachowanie białoruskiego polityka szantażem. W tym roku litewska graniczna zatrzymała już ponad 2 tys. osób – 26 razy więcej niż w roku ubiegłym.

Alaksandr Łukaszenka podczas wywiadu dla Sky News Arabia został zapytany o gwałtowny wzrost liczby nielegalnych imigrantów, którzy przekraczają granicę z Litwą. Szef białoruskiego państwa zarzucił sąsiadowi, że toleruje działanie grup zajmujących się przerzutem nielegalnych migrantów przez litewsko-białoruską granicę.

– Jeśli chcieli ukryć prawdę Litwini, Polacy, Niemcy czy Francuzi, to o udział w tej migracji obwinili Białoruś. Jeśli naprawdę chcą walczyć z nielegalną migracją i przywrócić sytuację do normy, niech zaczną od siebie. My zauważamy grupy przestępcze na Litwie. Dlaczego oni tego nie widzą? Gdy tylko zlikwidują na Litwie te grupy, które przywożą nielegalnych migrantów na Litwę, nielegalna migracja na Litwę będzie niższa niż w ubiegłym roku, pozostaną tylko nieliczni – powiedział Łukaszenka

Stwierdził, że Białoruś jest gotowa udzielić pomocy w tej walce „ale nie za darmo”.

– I jeszcze jeden argument: wprowadzili przeciwko nam sankcje, postanowili zdławić mój naród. Jestem prezydentem tego narodu, muszę, oceniając sytuację, podjąć pewne działania, aby ludzi nie zdławić, aby kraj nie został zniszczony. Podejmując określone działania przeciwko narodowi białoruskiemu, chcą, abyśmy ich bronili w tej sytuacji? Słuchajcie, przynajmniej to jest nienormalne – dodał –

Jak stwierdził, działania na granicy kosztują bardzo dużo pieniędzy.

– Jeśli chcecie, żebyśmy wam pomogli, to nie zakładajcie nam stryczka na szyję – zakończył.

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielus Landsbergis nazwał wypowiedzi Łukaszenki o „pomocy” w walce z nielegalnymi imigrantami „szantażem”.

– To nie jest pomoc, to szantaż. Od reżimu terrorystycznego nie oczekujemy niczego innego. Odpowiedź jest prosta – jeśli Mińsk się nie zatrzyma i nadal będzie dostarczać migrantów, Litwa zaproponuje nowe sankcje – słowa ministra przekazał sekretarz prasowy ministra Vytauta Šmaizite – donosi DELFI.

Wcześniej Łukaszenka wypowiadał się już o kryzysie związanym z nielegalną imigracją na Litwę. Powiedział między innymi, że Litwa „sama zje tę żabę”, co przez władze tego kraju zostało odebrane jako groźba. Według przedstawicieli litewskiego rządu, działania Białorusi mogą być interpretowane jako element wojny hybrydowej przeciwko sąsiadom.

Tymczasem w poniedziałek białoruski Państwowy Komitet Pograniczny oskarżył Litwę o siłową, nielegalną deportację imigrantów na Białoruś i stosowanie wobec nich tortur.

Białoruscy pogranicznicy oskarżają Litwę o siłowe wydalanie imigrantów na Białoruś

jb/ belsat.eu

Wiadomości