Krewni zatrzymanego dziennikarza Biełsatu: jest spokojny i opanowany

Poinformowali o tym krewni Ihara Iliasza, którym przez adwokata zdołał przekazać wiadomość z aresztu.

Nasz kolega zatrzymany podczas ostatniej obławy służb Alaksandra Łukaszenki na niezależne media, ma być według odczuć jego krewnych „dziarski, niezałamany, spokojny i opanowany”.

Przebywa w jednej celi z „politycznymi”, którym w przeciwieństwie do „kryminalnych” strażnicy nie wydają materaców i pościeli. Ihar podkreśla w swojej wiadomości, że listów można mu nie wysyłać, bo i tak nie zdąży ich otrzymać. 10 dni za kratami upłynie bowiem 26 lipca przed południem, a właśnie o tym, że dziennikarz spędzi w areszcie „do 10 dni”, poinformował jego rodzinę personel placówki.

Dziennikarz Biełsatu Ihar Iliasz pozostanie w areszcie

Iliasz prosił też o przekazanie wiadomości kolegom. Brzmi ona:

– Pracować, pracować i pracować trzy razy więcej. Nie zatrzymywać się i nie załamywać rąk.

Romaszewska-Guzy: „Nie jest możliwe zatrzymanie działania Biełsatu. To tylko wyobrażenie władz Białorusi”

Funkcjonariusze Komitetu Śledczego wkroczyli do mieszkania dziennikarza Biełsatu 16 lipca. Dom przeszukano, a jemu postawiono zarzuty z dwóch artykułów kodeksu karnego: jest podejrzany o udział w zamieszkach oraz „organizację i przygotowanie działań rażąco naruszających ład porządek publiczny”.

W lutym za winną przestępstwa przewidzianego tym drugim artykułem sąd w Mińsku skazał jego żonę i także dziennikarkę Biełsatu Kaciarynę Andrejewą. Wraz z naszą operatorką Darią Czulcową usłyszała ona wyrok dwóch lat więzienia. Odsiaduje go w kobiecej kolonii karnej w Homlu.

Pierwsze widzenie w kolonii. Skazana dziennikarka Biełsatu zobaczyła się z mężem

mhm, cez/belsat.eu

Wiadomości