Dziennikarki Biełsatu Hanny Haloty nie wypuszczono z aresztu

Wczoraj, po 72 godzinach w areszcie, na wolność powinna wyjść nasza koleżanka zatrzymana w piątek podczas operacji milicji przeciwko Biełsatowi. To oznacza, że spędzi za kratami jeszcze przynajmniej 10 dni i może usłyszeć zarzuty.

Hanna Halota, zatrzymana w piątek dziennikarka Biełsatu pozostanie w areszcie

Hanna Halota została zatrzymana w piątek, gdy milicja weszła do mieszkań 20 współpracowników naszego kanału. Po rewizji zabrano ją do aresztu przy ulicy Akreścina w ramach sprawy z artykułów o organizacji i udziale w zamieszkach (art. 293 i 342 KK).

Komitet Śledczy miał 72 godziny na uznanie, czy dziennikarka jest podejrzaną. W związku z tym, że Hanna nie została wypuszczona na wolność, należy zakładać, że ma obecnie status podejrzanej.

Dziennikarz Biełsatu Ihar Iljasz pozostanie w areszcie

Na wolność nie wyszedł też wczoraj nasz dziennikarz i analityk Ihar Iljasz. Wraz z żoną badali zaangażowanie reżimu Alaksandra Łukaszenki w Donbasie. Ich książka “Białoruski Donbas” została przez władze Białorusi uznana za ekstremistyczną i zakazana. Żona dziennikarza Kaciaryna Andrejewa przebywa za kratami od listopada. W lutym została skazana na 2 lata kolonii karnej za relecjonowanie dla Biełsatu pacyfikacji pokojowych protestów po zabiciu przez milicyjnych tajniaków Ramana Bandarenki.

W piątek rano służby weszły do mieszkań około 20 współpracowników Biełsatu oraz naszych kolegów z Radia Swaboda. Zostali oni przesłuchani w ramach “operacji przeciwko ludziom o radykalnych poglądach”, prowadzonej już drugi tydzień przez MSW i KGB. Ich mieszkania przeszukano, sprzęt elektroniczny zarekwirowano.

Dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy podkreśliła, że celem zmasowanego ataku służb na naszą telewizję i inne niezależne media jest odebranie Białorusinom dostępu do informacji.

Romaszewska-Guzy: “Nie jest możliwe zatrzymanie działania Biełsatu. To tylko wyobrażenie władz Białorusi”

pj/belsat.eu

Wiadomości