1994 – 2020: co obiecywał Łukaszenka w swoich programach wyborczych?

Alaksandr Łukaszenka wystąpił wczoraj z orędziem do parlamentu, a prasa opublikowała tego samego dnia jego program wyborczy. Belsat.eu przypomina, o czym była mowa nie tylko w tym, ale we wszystkich poprzednich – przygotowywanych na potrzeby jego dotychczasowych pięciu kampanii prezydenckich.

1994

Alaksandr Łukaszenka po raz pierwszy składa przysięgę prezydencką. Rok 1994.

Pierwszy program Alaksandra Łukaszenki nosił nazwę „Odsunąć naród od przepaści”. W dokumencie tym określił trzy główne priorytety swojej polityki: rozwiązywanie problemów gospodarczych i społecznych (przede wszystkim powstrzymanie wzrostu cen i zubożenia ludności), walka z korupcją oraz rozwój procesów jednoczenia się państw, które kiedyś wchodziły w skład ZSRR.

Łukaszenka obiecał kontrolę państwa nad cenami, a nawet odpowiedzialność karną i konfiskatę mienia tych osób, które podniosłyby ceny. Obiecał bezpośrednie zarządzanie przedsiębiorstwami państwowymi, wsparcie produkcji przez państwo, a także redukcję w strukturach aparatu państwowego.

Losy tych obietnic były różne. Procesy integracyjne z Rosją rzeczywiście się rozpoczęły – w grudniu 1999 roku Łukaszenka i Borys Jelcyn podpisali nawet Umowę o utworzeniu Państwa Związkowego. Inflacja zwolniła w latach 1994-1996, przyspieszyła pod koniec lat 90-tych i zaczęła ponownie spadać na początku lat dwutysięcznych (choć pozostała najwyższa wśród krajów WNP). Jednak temat walki z korupcją będzie powtarzany we wszystkich kolejnych programach.

2001

Alaksandr Łukaszenka w roku 2002. Zdj. president.gov.by

W 2001 r. Łukaszenka po raz kolejny obiecał kontrolę nad cenami, ale teraz stanowcza retoryka ścisłej kontroli państwa zmieniła się w słowa na temat zamiaru liberalizacji gospodarki (kwestia liberalizacji pozostanie aktualna przez następne 20 lat).

Poza tym obiecał rzeczywistą równość języków białoruskiego i rosyjskiego, wprowadzenie instytucji rzecznika praw człowieka oraz eliminację zależności od innych państw w sferze zasobów energetycznych. Te punkty nie zostały wdrożone. Łukaszenka po prostu zapomniał o prawach człowieka i równości języków, ale obietnica odejścia od zależności energetycznej pozostała aktualna do dziś – to jeden z punktów jego programu 2020.

Były też obietnice bardziej abstrakcyjne: przyzwoite zarobki, lepsza służba zdrowia, walka z korupcją i poszanowanie praw człowieka. Wszystkie te sformułowania pojawią się w niemal wszystkich kolejnych programach wyborczych.

– Sojusznicze stosunki z braterską Rosją są głównym priorytetem działań białoruskiego przywództwa w zakresie polityki zagranicznej – głosił program.

2006

Alaksandr Łukaszenka w roku 2006. Zdj. president.gov.by

Wśród priorytetów polityki wewnętrznej w 2006 roku, Łukaszenka określił ograniczenie biurokracji (w tym wprowadzenie zasady „jednego okienka”) i budownictwo mieszkaniowe na dużą skalę. Program zakładał, że do 2010 roku każdy Białorusin będzie miał co najmniej 25 metrów kwadratowych mieszkania (ta liczba zostanie oficjalnie osiągnięta w 2011 roku) i obniżkę cen o połowę.

Obiecał też mieszkanie każdej młodej rodzinie w ciągu trzech lat, a rodzinom wielodzietnym zagwarantował pomoc w jego opłaceniu (5 dzieci 100%, 4 – 50%, 3 – 30%). Starający się o kolejną kadencję prezydent oświadczył także, że pensje, emerytury i stypendia Białorusinów wzrosną dwukrotnie.

W rzeczywistości, obietnice płacowe nie zostały spełnione. W marcu 2006 r. średnia pensja na Białorusi wynosiła 260 dolarów, w marcu 2010 r. tylko 370 dolarów. Pod koniec 2010 r. władzom uda się osiągnąć średni pułap 530 dolarów, ale potem nastąpi kryzys finansowy i dewaluacja na dużą skalę. W związku z tym w listopadzie 2011 r. wynagrodzenia na Białorusi powrócą do poziomu z 2006 r.

Priorytety polityki zagranicznej w programie na rok 2001 zostały jasno określone:

– Budowa państwa związkowego jest zadaniem strategicznym, a braterska Rosja jest naszym najważniejszym partnerem.

2010

Alaksandr Łukaszenka w roku 2010. Zdj. president.gov.by

Kampania Łukaszenki w 2010 roku toczyła się na tle konfliktu z Kremlem, więc po raz pierwszy relacje z Rosją nie znalazły się w priorytetach polityki zagranicznej kandydata. Teraz w programie oświadczono, że Białoruś ma swoje „stałe miejsce w świecie” i nie będzie wybierać między Wschodem a Zachodem.

Tak jak poprzednio, Łukaszenka hojnie składał obietnice dotyczące poziomu życia. Przekonywał, że do 2015 roku stopa życiowa na Białorusi zbliży się do europejskiej, a każda rodzina będzie mogła kupić własne mieszkanie średnio w ciągu 5 lat. Rodzinom z 4-5 dzieci i Łukaszenka obiecał kupić mieszkanie na koszt państwa, a rodzinom z trojgiem dzieci – 75% dopłaty do kosztów mieszkania.

– Prestiżem będzie posiadanie wielu dzieci – podkreślano w programie.

Program 2010 roku zawierał interesujące punkty dotyczące rozwoju systemu społeczno-politycznego. Obiecywał on rozszerzenie roli stowarzyszeń publicznych i samorządu terytorialnego w funkcjonowaniu państwa, zapewnienie przejrzystości pracy organów władzy, a nawet wprowadzenie ławy przysięgłych. Żaden z tych punktów nie został spełniony.

2015

Alaksandr Łukaszenka w r. 2015. Zdj. president.gov.by

Program Łukaszenki w wersji z 2015 zawierał chyba najmniej konkretne obietnice. Opierał się on na rozwoju trzech głównych obszarów działalności – eksportu, zatrudnienia i inwestycji. Zamiast stabilności rubla, Łukaszenka obiecał teraz po prostu zwiększenie zaufania do niego. Kandydat postawił sobie za zadanie przeprowadzenie modernizacji produkcji i liberalizacji przepływu kapitału.

W 2015 roku Łukaszenka obiecał też zmniejszyć zagraniczny dług publiczny.

Nie udało mu się tego zrobić. Przeciwnie, dług publiczny wzrośnie z 12 miliardów dolarów do 18 miliardów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat.

2020

Orędzie prezydenta z 4 sierpnia 2020 roku. Zdj. president.gov.by

Podobnie jak w 2006 roku, Łukaszenka obiecuje podwoić wynagrodzenia. Wszystkie obietnice w sferze publicznej i politycznej są teraz zawarte w zamiarze przeprowadzenia kolejnego referendum w sprawie zmiany konstytucji.

– Białorusini określą swoje prawa, wolności i obowiązki, a także autorytet władz państwowych podczas referendum narodowego – głosi dokument.

Po raz kolejny Łukaszenka obiecuje: niezależność energetyczną Białorusi, wspieranie inwestorów, uproszczenie warunków prowadzenia biznesu. Program przewiduje „absolutnie równe szanse i warunki dla firm prywatnych i państwowych”. Dokument odnosi się również do „zielonej gospodarki” (produkty ekologiczne, transport elektryczny, energia odnawialna).

Łukaszenka zobowiązuje się również zwrócić szczególną uwagę na rozwój małych miast i wsi, w tym na tworzenie wszelkiej niezbędnej infrastruktury i zapewnienie nowoczesnych standardów społecznych.

Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to podobnie jak w poprzednich dwóch kampaniach, Białoruś nie dokonuje wyboru między Zachodem a Wschodem. Nie ma żadnej wzmianki o rozwijaniu stosunków z Rosją.

Orędzie prezydenta Białorusi: straszenie latami ‘90, opozycją i „rzezią w centrum Mińska”

ii, cez, ksz/belsat.eu

Wiadomości