Nowy ton Komitetu Granicznego. Zapewnia, że Polakom nic nie grozi

Państwowy Komitet Graniczny Białorusi (GPK) informuje, że nie ma zagrożenia dla polskich służb na przejściu Kuźnica Białostocka – Bruzgi. Wczoraj strona polska zapowiedziała, że tamtejsze towarowe przejście kolejowe może zostać zamknięte, jeśli „nie dojdzie do poprawy bezpieczeństwa w tym obszarze”.

GPK potwierdził, że otrzymał oficjalne pismo od strony polskiej dotyczące zamiaru wstrzymania od niedzieli ruchu towarowego na przejściu kolejowym w Kuźnicy. Jak podano, w związku z tym skierowana została odpowiedź z „wyjaśnieniami dotyczącymi sytuacji w pobliżu przejścia drogowego Bruzgi – Kuźnica Białostocka”.

– Poinformowaliśmy także o działaniach podejmowanych na rzecz uregulowania sytuacji oraz o tym, że nie ma zagrożenia dla funkcjonariuszy polskich służb – czytamy w komunikacie.

Relacje wideo z granicy: „Pobili nas Białorusini, pogryzły nas psy”

Strona białoruska oświadczyła również o gotowości do wznowienia ruchu na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy. Zostało ono zamknięte przez stronę polską 9 listopada z powodu obaw o próby siłowego forsowania granicy, w związku ze zgromadzeniem w jego pobliżu wielu migrantów.

Polska Straż Graniczna poinformowała dziś, że strona białoruska czyści terytorium wokół przejścia.

Wczoraj strona polska oświadczyła, że szef Straży Granicznej gen. dyw. Tomasz Praga wystosował pismo do swojego białoruskiego odpowiednika z żądaniem usunięcia migrantów z rejonu przejścia w Kuźnicy do końca tygodnia. Poinformowano w nim, że w przeciwnym razie zostanie zamknięte towarowe przejście kolejowe.

– Oczekuję, że sytuacja ta ustabilizuje się najpóźniej do niedzieli 21 listopada. Jeśli nie zaobserwujemy poprawy bezpieczeństwa na tym obszarze, Polska będzie zmuszona do wstrzymania towarowego ruchu kolejowego przez przejście graniczne w Kuźnicy. Przebywanie tam licznych grup migrantów, wrogo nastawionych do polskich służb, stwarza ryzyko wystąpienia na tym obszarze wielu nieoczekiwanych i niebezpiecznych sytuacji, w tym katastrofy kolejowej – napisał szef polskiej SG.

Wyraził przy tym nadzieję, że współdziałanie służb polskich i białoruskich na płaszczyźnie roboczej „przyczyni się do poprawy dobrosąsiedzkich stosunków między naszymi państwami”.

Kreml: Łukaszenka poinformował Putina o rozmowie z Merkel

8 listopada doszło do zaostrzenia sytuacji przy przejściu granicznym w Kuźnicy Białostockiej i na pobliskich odcinkach granicy w związku ze zgromadzeniem się tam dużych grup migrantów, głównie z krajów Bliskiego Wschodu. Niezatrzymywani przez białoruskie służby graniczne, podejmowali oni próby siłowego sforsowania granicy.

W ostatnich dniach strona białoruska podawała, że migranci, których liczbę oceniono na ok. 2 tys., zostali przeniesieni do centrum logistycznego w Bruzgach. Strona polska poinformowała w piątek, że obozowiska przy granicy, w których wcześniej przebywali migranci, opustoszały.

W obozie migrantów białoruskie władze otworzyły kantor

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 35 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu. W tym roku zatrzymano już 2,5 tys. cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę z Białorusi do Polski.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości