Mińsk: nie wiadomo, gdzie służby zabrały wdowę po założycielu TUT.by

Rodzina Julii Czarniauskiej, kulturolożki i wdowy po założycielu niezależnego białoruskiego portalu TUT.by Juryju Ziserze, alarmuje, że od poprzedniego dnia nie ma z nią kontaktu. Prawdopodobnie została zatrzymana przez milicję, ale nie ma oficjalnych informacji na ten temat.

Po wczorajszych rewizjach i zatrzymaniach kierownictwa i pracowników redakcji TUT.by wiadomo, że w aresztach znajduje się co najmniej 11 osób.

Dziennikarka TUT.by wyszła na wolność po pół roku. Wczoraj do aresztu trafiło 13 pracowników jej portalu

Do Julii Czarniauskiej prawdopodobnie także przyszli funkcjonariusze. Wiadomo, że w związku z atakiem wysokiego ciśnienia trafiła we wtorek do szpitala, gdzie towarzyszył jej funkcjonariusz milicji. Nie wiadomo, co stało się z nią później i gdzie obecnie przebywa. Córka Czarniauskiej zaalarmowała media niezależne. Oświadczyła, że jej matka „stała się zakładniczką” struktur siłowych, które liczą, że uda im się w ten sposób „wywrzeć nacisk na TUT.by”.

Czarniauska to wdowa po założycielu tego największego niezależnego portalu na Białorusi, Jurtju Ziserze. Jak przekonuje jej córka, „nie dysponuje ona żadną wiedzą o działalności TUT.by”.

– Nie była akcjonariuszką, nie wie nic o procesach wewnętrznych, a już na pewno nie wie nic o formalnych pretensjach, które wykorzystała prokuratura, by urządzić w redakcji „maskaradę” (jak potocznie mówi się o nalotach zamaskowanych funkcjonariuszy) – mówiła portalowi Nasza Niwa Jauhienia Czarniauska.

Nalot na największy białoruski portal informacyjny TUT.by: 13 zatrzymanych

Wczoraj Komitet Kontroli Państwowej poinformował o wszczęciu sprawy karnej wobec kierownictwa TUT.by za „przestępstwa podatkowe”. Odbyły się rewizje i zatrzymano kilkanaście osób, w tym redaktor naczelną, kierownictwo portalu, pracowników księgowości. Jednocześnie dostęp do portalu został zablokowany. Prokuratura generalna wyjaśniła, że jest to związane z „publikowaniem niedozwolonych treści” – m.in. pochodzących od wspierającej ofiary represji fundacji BYSOL.

Do zaprzestania ataku na niezależne media zaapelowały m.in. dyplomacja Unii Europejskiej, ambasada USA w Mińsku i Rada Europy.

Działający od blisko 21 lat TUT.by to największy portal informacyjny na Białorusi, dociera do 60 proc. odbiorców internetu. Za swoją działalność i „nieprawomyślność” był wielokrotnie krytykowany przez państwowe media. Pojawiały się również głosy, że powinien zostać znacjonalizowany.

Uderzenie w TUT.by niszczy rynek wolnych mediów na Białorusi

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości