W Homlu mają własne „tituszki”


Chuligani zaatakowali pikietę kandydata do białoruskiego parlamentu Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, który protestował przeciwko wojnie na Ukrainie.

11 marca Zmicier Karpienka zorganizował pikietę, na którą zresztą otrzymał zgodę władz miejskich. Na jednym z plakatów umieścił hasło „Kandydat Zmicier Karpienka przeciwko wojnie – za Ukrainę!

Akcja miała miejsce nieopodal Domu Kultury „Festiwalny”. Najpierw aktywistę obserwowali milicjanci w aucie, później samochód odjechał i pojawili się chuligani, którzy napadli na opozycjonistę.

Dwóch młodych chuliganów ubranych na sportowo zaatakowało mężczyznę używając przy tym niecenzuralnej leksyki: „Chcesz wojny, c…..? Chcesz nam tu urządzić Majdan, b…?! Sp…j na Ukrainę i tam stój sobie z plakatami!” – krzyczeli nieznajomi i rzucali się z pięściami. Ostatecznie wyrwali plakat i odjechali.

Przechodnie również nerwowo reagowali na pikietę. Jeden emerytów wykrzyczał, że wszystkiemu jest winna Ameryka.

KR/AK/Biełsat za spring96.org

Zobacz też
Komentarze