18 grudnia 1973: Pierwszy Białorusin w kosmosie 


Wypuszczony na Białorusi znaczek pocztowy z wizerunkiem pierwszego białoruskiego kosmonauty Piotra Klimuka

Tego dnia na pokładzie statku kosmicznego Sojuz-13 swoją pierwszą misję odbył Piotr Klimuk. Sowiecki kosmonauta urodził się we wsi Kamarouka, położonej na zachodzie Białorusi, tuż przy polskiej granicy.

Statek kosmiczny, którym dowodził Klimuk wystartował z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Statek wyniósł na orbitę obserwatorium astronomiczne Orion-2 – zaopatrzone w teleskop zwierciadlany oraz urządzenia do badania promieniowania ultrafioletowego.

Sojuz-13 skonstruowano, biorąc pod uwagę wnioski wyciągnięte z tragedii Sojuza-11. Przy lądowaniu statku 29 czerwca 1971 r. zginęła trójka sowieckich kosmonautów. Podczas lądowania na nieprawidłowej wysokości otworzył się zawór wyrównujący ciśnienie w kabinie z ciśnieniem na zewnątrz. W efekcie jego pasażerowie zginęli od gwałtownej dekompresji. Dlatego w kolejnych statkach Sojuz-12 i 13 liczbę kosmonautów zmniejszono do dwóch i podczas lądowania polecono im założenie skafandrów.

Nowe urządzenia badawcze w czasie prawie ośmiodniowego lotu zebrały tyle danych, że ich analiza trwała ponad 10 lat – katalog gwiazd zaobserwowanych w ultrafiolecie wydano dopiero w 1984 r.

Orbitalna piątka: Białorusini, którzy polecieli w kosmos

Piotr Klimuk poleciał w kosmos jeszcze dwukrotnie: w 1976 r. – spędził na stacji kosmicznej Salut-6 63 dni. Na przełomie czerwca i lipca 1978 był również dowódcą lotu kosmicznego na statku Sojuz-30, w którym uczestniczył pierwszy i ostatni jak na razie polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski. Został za to odznaczony przez władze PRL Krzyżem Grunwaldu I klasy.

Piotr Klimuk i Mirosław Hermaszewski

Pierwszy białoruski kosmonauta, choć mieszka obecnie w Moskwie, nie zerwał więzi łączących go z krajem. Przez pewien czas pracował jako doradca w ambasadzie Białorusi w Moskwie. Regularnie odwiedza też swoją małą ojczyznę, gdzie przyjmowany jest z honorami. W Kamarouce mieszka też jego starsza siostra Antonina. Niedawno odwiedził ją dziennikarz Biełsatu Wiktar Szukiełowicz, autor programu Wiaskoucy, by dowiedzieć się, jak mieszkańcy rodzinnej wsi wspominają dzieciństwo pierwszego białoruskiego kosmonauty.

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze