Kto stoi za śmiercią imigranta na granicy Białorusi z Litwą? Śledztwo BYPOL

Współpracująca z opozycją organizacja byłych białoruskich mundurowych BYPOL opublikowała wyniki swojego śledztwa dotyczącego kryzysu migracyjnego. Przemytem ludzi z Białorusi na Litwę, Łotwę i do Polski ma się zajmować specnaz białoruskich wojsk pogranicznych.

BYPOL potwierdził, że operacja specjalna polegająca na przerzucie imigrantów z Azji i Afryki do Unii Europejskiej nosi kryptonim “Śluza”. Od 2010 roku takimi praktykami zajmuje się ASAM – jednostka specjalna Państwowego Komitetu Pogranicznego.

W filmiku podsumowującym śledztwo BYPOL opublikowano nagranie, na którym występuje człowiek nazwany Michaiłem Biedunkiewiczem, kierownikiem 3. wydziału Głównego Wydziału do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją MSW. Swojemu podwładnemu tłumaczy on: “minister wyznaczył specjalny oddział, by zajmował się migracją, która idzie tranzytem w kierunku Europy”.

Operacja „Śluza” – jak klan Łukaszenków zarabia na migrantach

Organizacja mundurowych, którzy porzucili służbę dla reżimu, zajęła się także sprawą migranta z Iraku, którego ciało znaleziono przy granicy z Litwą. Białoruskie media państwowe przekonywały, że mężczyzna zmarł po ucieczce z litewskiego obozu dla zatrzymanych imigrantów.

Według informacji BYPOL, ciało znaleziono 8 kilometrów od granicy – pieszo to dwie godziny marszu. Przyczyną śmierci był wstrząs pourazowy wywołany około 30 uderzeniami. Nie podano jednak godziny śmierci. W rzeczach osobistych migranta były leki przeciwbólowe i paszport, który byłby mu odebrany w obozie.

Na tej podstawie BYPOL dochodzi do wniosku, że mężczyzna nie był na Litwie, a został zabity na terenie Białorusi.

Kryzys migracyjny na granicach Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską rozpoczął się w maju. Od tego czasu białoruskie służby przerzuciły na Litwę ponad 4 tysiące przybyszów z Azji i Afryki. Granicę z Polską usiłowało przekroczyć około 2 tysięcy osób. Swoimi działaniami reżim Alaksandra Łukaszenki zmusił państwa Unii Europejskiej do umocnienia swoich granic i zmian legislacyjnych. Kryzys migracyjny uważany jest za zemstę dyktatora za wspieranie przez Zachód społeczeństwa obywatelskiego Białorusi. Władze Litwy nazywają go otwarcie agresją hybrydową.

Litewskie władze: białoruscy żołnierze nielegalnie przekroczyli granicę wypychając za nią imigrantów WIDEO

mhm,pj/belsat.eu

Wiadomości