„Haniebna rozprawa z mediami”. Skazanie dziennikarek Biełsatu potępiła KE

Rzecznik Komisji Europejskiej ds. międzynarodowych Peter Stano skomentował w rozmowie z Biełsatem dzisiejszy wyrok skazujący Darię Czulcową i Kaciarynę Andrejewą na dwa lata kolonii karnej za wykonywanie ich obowiązków zawodowych.

– Jeśli państwa Unii Europejskiej zdecydują, że sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna, UE zacznie procedurę wprowadzania sankcji. Decyzję muszą podjąć rządy państw unijnych, dyskusje trwają – powiedział Peter Stano.

Dwa lata kolonii karnej dla dziennikarek Biełsatu RELACJA

Unijny rzecznik na naszej antenie zwrócił się bezpośrednio do Białorusinów.

– Jesteśmy po waszej stronie! Jesteśm po stronie niezależnych dziennikarzy, obserwujemy wydarzenia na Białorusi i dyskutujemy, jak na nie zareagować. Zastanawiamy się, co możemy zrobić, by wam pomóc. Jak zmusić władze do powstrzymania represji i rozpoczęcia dialogu. To jedyny sposób rozwiązania problemów Białorusi.

Peter Stano podkreślił, że na Białorusi powinny zostać rozpisane nowe, demokratyczne i sprawiedliwe wybory prezydenckie.

Wcześniej na Twitterze nazwał on wyrok skazujący Darię Czulcową i Kaciarynę Andrejewą “haniebną rozprawą z mediami”.

Sąd w Mińsku skazał dziś dziennikarki Biełsatu na dwa lata pozbawienia wolności za „organizację zamieszek”. Reporterki zostały ukarane za prowadzenie relacji online podczas akcji pamięci. Ich proces uznano za polityczny

Oprócz wymierzenia kary więzienia, sędzia Natalla Buhuk nakazała konfiskatę sprzętu technicznego, którego dziennikarki używały w pracy, a także zniszczenie ich osobistych notatników i innych przedmiotów.

Reporterki zatrzymano 15 listopada w prywatnym mieszkaniu przy tzw. „placu Zmian”. Z balkonu bloku relacjonowały na żywo pacyfikację wiecu upamiętniającego pobitego na śmierć Ramana Bandarenkę. 22-letnia prokurator Alina Kasjanczyk zarzuciła im, że swoimi działaniami zwywały do udziału w nielegalnym zgromadzeniu i zmotywowały tłum do wejścia na jezdnię, co przyniosło straty stołecznemu zakładowi transportu publicznego.

To pierwszy na Białorusi proces i wyrok skazujący dla dziennikarzy w sprawie karnej, związanej z protestami przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich.

Agnieszka Romaszewska-Guzy: czarny dzień w historii Białorusi i Biełsatu

pj/belsat.eu

Wiadomości