Przedmiot „podobny do pistoletu” i literatura LGBT. Czego szukało MSW podczas wczorajszych nalotów w Mińsku?

Resort spraw wewnętrznych pochwalił się wynikami serii przeszukań, które przeprowadził u dziennikarzy, obrońców praw człowieka i związkowców.

W opublikowanym dziś sprawozdaniu milicja informuje, że ok. 90 przeszukań dokonali funkcjonariusze HUBAZiK, czyli Głównego Wydziału ds. Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją. Przeprowadzili je w mieszkaniach członków „niezarejestrowanych” (jak podkreślono) organizacji Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Radioelektronicznego (REP) oraz przedstawicieli Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ) i niewymienionych z nazwy „mediów o orientacji protestacyjnej”.

Na Białorusi rewizje u dziennikarzy i obrońców praw człowieka

Milicja miała działać na polecenie Komitetu Śledczego, który prowadził działania wobec – jak to ujęto – „osób i organizacji udzielających wsparcia finansowego i informacyjnego protestom na Białorusi”.

– Według informacji HUBAZiK nie tylko udzielały pomocy, ale występując jako zagraniczni agenci organizowały i finansowały protesty pod przykrywką działalności w sferze praw człowieka – głosi komunikat.

Efektem ok. 90 przeszukań stało się zarekwirowanie sumy pieniędzy w równowartości ponad 80 tys. dolarów, jak przyznaje MSW. Oznacza to, że w każdym z miejsc, do których wkroczyli, śledczy przejmowali środki nie przekraczające tysiąca dolarów, lub średnio 3,5 tysiąca złotych. U dziennikarzy, związkowców, obrońców praw człowieka zarekwirowano za to całą paletę podejrzanych materiałów i urządzeń.

Skrupulatnie wymieniono, że to m.in. dokumenty z danymi do przelewów bankowych, transparenty i flagi, a także ankiety dotyczące członkostwa w związkach oraz „pomocy pseudorepresjonowanym”, literatura „propagująca wartości LGBT” i zaświadczenia z zagranicznych uczelni.

Rozpoczął się kolejny etap represji – komentarze ekspertów

– Wśród zarekwirowanych przedmiotów są środki prawdopodobnie narkotyczne oraz przedmiot podobny do pistoletu – raportuje też milicja.

A oprócz tego: sprzęt biurowy, laptopy, tablety, telefony, nośniki informacji, sprzęt fotograficzny i wideo oraz karty bankowe. Jak podkreślono, „również banków zagranicznych”.

„Sankcje będą jednogłośne”. UE reaguje na rewizje u białoruskich dziennikarzy i obrońców praw człowieka

cez/belsat.eu

Wiadomości