W Warszawie odbył się festiwal kina białoruskiego Bulbamovie

Twórcy i miłośnicy niezależnego kina białoruskiego spotkali się w ten weekend w stołecznym kinie Iluzjon. Biełsat był patronem medialnym wydarzenia.

Logo festiwalu Bulbamovie w warszawskim kinie Iluzjon. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu

Poza projekcjami filmów, podczas festiwalu odbyły się dyskusje ekspertów oraz spotkania z twórcami białoruskiego kina.

W konkursie wzięło udział osiem filmów o aktualnych wydarzeniach na Białorusi:

  • “Sójka” Nastassi Sierhieni,
  • “A kto tam idzie?” Pauła Niadźwiedzia,
  • “Piotr krwiopijca” Alaksandra Maksimawa;
  • “Zhaba.BY” Stasa Turko;
  • “09.08” Daszy Bryjan;
  • “Egoiści” Dzianisa Mikłaszeuskiego;
  • “Mińsk 2020” Hanny Mackiewicz;
  • “Cudowne wzgórza” Alony Bujakowej.

Przedstawiony został także blok filmów krótkometrażowych młodych białoruskich reżyserów.

Specjaliści Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego (FINA) postanowili nagrodzić dwa filmy przedstawione podczas festiwalu.

Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Reżyser Maksim Szwed prezentuje na koszulce cytat „Żadnego białoruskiego kina nie ma”. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Minuta ciszy ku opozycyjnego aktywisty Ramana Bandarenki, który 12 listopada 2020 roku zmarł pobity przez białoruskich tajniaków. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Książka „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” podczas rozmowy po filmie Andreja Kuciły „Kiedy kwiaty nie milczą”. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Dyrektor Telewizji Biełsat Agnieszka Romaszewska-Guzy zabiera głos w dyskusji po pokazie filmu Andreja Kuciły (drugi od lewej) „Gdy kwiaty nie milczą”. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu

Dokument “Cudowne wzgórza” reżyserki Alony Bujakowej został nagrodzony 3 tysiącami złotych. Film opowiada o wsi, która chciała stworzyć swój idealny świat.

Z kolei 2 tysiące złotych otrzyma krótkometrażowy film fabularny “Sójka” reżyserki Nastassi Sierhijeni. Oparty jest na prawdziwych wydarzeniach i opowiada o jednym dniu życia młodej Białorusinki w Nowym Jorku. Mówi on o problemach z samorealizacją i samotnością, z jakimi spotykają się imigranci, ale także o nadziei.

Pokazom filmów towarzyszyły także koncerty NAKA & VARSOBA oraz Białoruskiego Wolnego Chóru, a także wystawa prac fotografów Biełsatu wykonanych podczas protestów w 2020 roku.

Koncert NAKA & VARSOBA podczas festiwalu Bulbamovie. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Janusz Gawryluk, dyrektor festiwalu Bulbamovie. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Wystawa zdjęć Biełsatu wykonanych podczas protestów na Białorusi. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Występ Białoruskiego Wolnego Chóru podczas festiwalu. Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu
Zdjęcie: Swieta Far/belsat.eu

Festiwal filmów białoruskich Bulbamovie powstał w 2011 roku. Jego pomysłodawcą i organizatorem jest Janusz Gawryluk, absolwent filologii białoruskiej na Uniwersytecie Warszawskim i dziennikarz Biełsatu.

Organizator Bulbamovie: jesteśmy misyjnym festiwalem

belsat.eu

Wiadomości