Prokuratura chce żeby Nawalny zapłacił niemal milion rubli za zniesławienie kombatanta

W Rosji sędziowie najczęściej przychylają się do wniosków śledczych dlatego jest bardzo prawdopodobne, że opozycjonista będzie musiał zapłacić 950 tysięcy rubli, czyli niemal 50 tysięcy złotych, kary. Sąd odroczył rozprawę do 20 lutego.

Według Komitetu Śledczego Aleksiej Nawalny w mediach społecznościowych, w czerwcu zeszłego roku opublikował komentarz, w którym „świadomie zawarto kłamliwe twierdzenia” zniesławiające weterana II wojny światowej. Chodzi o komentarze opozycjonisty na temat spotu telewizyjnego zachęcającego do poparcia nowelizacji konstytucji, która przedłuża rządy Władimira Putina. Weteran Ignat Artiemienko był w gronie osób, które wystąpiły w tej reklamie. Nawalny nazwał uczestników spotu „sprzedajnymi lokajami”, „hańbą kraju” i „zdrajcami”. Opozycjonista kwestionuje zarzuty o zniesławienie, wskazując, że jego komentarze były wyrażeniem jego poglądów, a nie stwierdzaniem jakichkolwiek faktów na temat kombatanta.

Lew Ponomariow: dla Nawalnego niebezpieczny jest i areszt, i kolonia karna

Na dzisiejszej rozprawie prokurator Jekatierina Frołowa zwróciła się o wszczęcie jeszcze jednej sprawy karnej wobec opozycjonisty. Uznała bowiem, że Nawalny na poprzednim posiedzeniu znieważył kombatanta Ignata Artiemienkę i dopuścił się znieważenia sędzi i prokuratora. Sędzia uznała ten wniosek za przedwczesny. Niemniej, zostanie on rozpatrzony ponownie przy wydawaniu wyroku.

Dzisiejsza decyzja oznacza, że w sobotę Aleksieja Nawalnego czekają dwie rozprawy. Oprócz sprawy dotyczącej znieważenia weterana, Moskiewski Sąd Miejski ma rozpatrywać apelację od decyzji o osadzeniu opozycjonisty w kolonii karnej na dwa lata i osiem miesięcy. Nie jest jasne, jak Nawalny, który od blisko miesiąca jest w areszcie śledczym, będzie przewożony na obie rozprawy.

Litwa wbrew woli Rosji nie zatrzyma współpracownika Aleksieja Nawalnego

Z kolei w niedzielę mają się odbyć, według źródeł PAP, rozmowy szefów MSZ krajów unijnych ze współpracownikiem Nawalnego Leonidem Wołkowem. Mają one poprzedzić rozpoczynającą się w poniedziałek Radę UE ds. Zagranicznych. Tematem poniedziałkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych w Brukseli mają być m.in relacje Unii Europejskie z Rosją. Ministrowie omówią niedawną wizytę w Moskwie szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella.

Przewodniczący Rady Europejskiej murem za szefem unijnej dyplomacji

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości